Dziennik Gazeta Prawana logo

Borowski nie poprze nikogo

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To było do przewidzenia. Marek Borowski z centrolewicy, który kandydował na prezydenta Warszawy, nie poprze w drugiej turze wyborów ani Platformy, ani PiS. Bo jego zdaniem te partie trzymają się zbyt blisko siebie.

Borowski, choć początkowo skłaniał się w stronę PO i jej kandydatki Hanny Gronkiewicz-Waltz, zdecydował, że lewica zyska więcej, jeśli zostanie na uboczu.

W podjęciu decyzji pomogła mu m.in. wypowiedź lidera PO Donalda Tuska, który współpracy z lewicą powiedział "nie". "Z jednej strony PO mówiła, by odsunąć PiS od władzy, z drugiej jej liderzy mówili, że współpraca z PiS będzie kontynuowana" - mówi Borowski. "Przy tak niejasnym stanowisku PO nie ma gwarancji, że wcześniej czy później nie dojdzie do ponownego sklejenia tych dwóch ugrupowań" - dodaje.

Jego zdaniem, lewica mogłaby poprzeć Platformę tylko, gdyby miała gwarancję na wspólną koalicję. "Jednak w tej sytuacji nie widzę żadnego uzasadnienia, by wyborcom rekomendować kogokolwiek. Oni sami podejmą decyzję" - tłumaczy się Borowski.

Jego decyzję skomentował już kandydat PiS na prezydenta Warszawy. Kazimierz Marcinkiewicz stwierdził, że dzięki deklaracji Borowskiego II tura głosowania będzie "wyborem osobowości". "Apelowałem, żeby wielką politykę wyprowadzić z samorządu. Odbieram tę decyzję właśnie w takim sensie" - podsumował Marcinkiewicz.

Z kolei Bronisław Komorowski z PO ma nadzieję, że decyzja Borowskiego nie jest ostateczna i że lider centrolewicy będzie jednak dążył do odsunięcia PiS od władzy w Warszawie. "Ma na to okazję, popierając Hannę Gronkiewicz-Waltz" - stwierdził polityk Platformy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj