Dziennik Gazeta Prawana logo

Film o nazistowskich gestach wywołał szok

12 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Film o nazistowskiej zabawie Młodzieży Wszechpolskiej, ujawniony przez dziennik.pl, wywołał szok wśród polityków. "To skandal" - grzmią posłowie. Ale równie szokująca jest reakcja służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Policja zasłania się prawem i czeka na oficjalny donos, a szefowie resortów siłowych nabrali wody w usta.

"Jestem zszokowany tym materiałem. To wstrząsający zapis przestępstwa. Jednoznaczny dowód, że odradza się w Polsce nazizm. I nie można tego traktować jako wybryku młodzieży, to poważna sprawa" - grzmi Wojciech Olejniczak, lider SLD.

"To skandaliczna sprawa! Młodzież Wszechpolska szarga narodowe symbole. Nie można tego tak zostawić" - mówi wzburzony Wojciech Mojzesowicz z PiS.

"To nie pierwszy skandal z gestami nazistowskimi w wykonaniu Młodzieży Wszechpolskiej. Powinno się zrobić wszystko, by nigdy do czegoś podobnego nie doszło" - komentuje Zbigniew Chlebowski z PO

"Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, to tymi, którzy brali w tym udział, powinien zająć się prokurator. Bo propagowanie nazizmu jest zakazane w naszej konstytucji" - ocenia Tadeusz Cymański z PiS

Posłowie LPR są dziś od rana nieuchwytni. Nic dziwnego, bowiem Młodzież Wszechpolska, której aktywiści zabawiali się na nazistowskiej imprezie, to przecież młodzieżówka Ligi.

Na szokującym filmie z lata 2004 roku widać, jak Wszechpolacy ze skinheadami skandują hasła "Sieg heil", podnoszą ręce w faszystowskim pozdrowieniu i palą pochodnie w kształcie swastyki. W tle widać polską flagę w jednym rzędzie z faszystowską. Nazistowskiej zabawie przygląda się nawet dziecko.

Ale policja czeka na oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. "Jeśli będą osoby, które przebywały na działkach i słyszały śpiewy tej grupy, to możemy mieć do czynienia z publicznym propagowaniem faszyzmu" - zasłania się prawem Paweł Biedziak z Komendy Głównej Policji. "Jeśli wpłynie do nas taka informacja, to na pewno zajmiemy się sprawą" - obiecuje.

Ludwik Dorn, wicepremier i szef MSWiA, nie chce w ogóle komentować sprawy. "Ewentualna delegalizacja partii politycznych to sprawa sądu, a nie naszego resortu" - tłumaczy rzecznik Tomasz Skłodowski.

Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich nie zamierza się tym zająć. "Nie będziemy komentować tej sprawy" - usłyszeliśmy od Stanisława Wileńskiego z biura prasowego Janusza Kochanowskiego.

Zaś europoseł Maciej Giertych, którego asystentka - jak twierdzi informator dziennika.pl - występuje w tym filmie, wszystkiemu zaprzecza. "Pani Leokadia Wiącek nie uczestniczyła w żadnej takiej imprezie. Kategorycznie temu zaprzecza. To wymysł kogoś, kto zmontował tę całą aferę. Nie wierzę w to, żeby Młodzież Wszechpolska coś takiego organizowała. To prowokacja!" - odpowiada poseł Giertych.

Bronią się także Wszechpolacy. "Młodzież Wszechpolska oświadcza, że - wbrew sugestiom redakcji - osoby na nich przedstawione nie są i nie były członkami naszego stowarzyszenia" - napisał na stronie internetowej Wszechpolaków sekretarz zarządu głównego tej organizacji, Mariusz Tomczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj