"Jestem zszokowany tym materiałem. To wstrząsający zapis przestępstwa. Jednoznaczny dowód, że odradza się w Polsce nazizm. I nie można tego traktować jako wybryku młodzieży, to
poważna sprawa" - grzmi Wojciech Olejniczak, lider SLD.
"To skandaliczna sprawa! Młodzież Wszechpolska szarga narodowe symbole. Nie można tego tak zostawić" - mówi wzburzony Wojciech Mojzesowicz z PiS.
"To nie pierwszy skandal z gestami nazistowskimi w wykonaniu Młodzieży Wszechpolskiej. Powinno się zrobić wszystko, by nigdy do czegoś podobnego nie doszło" - komentuje
Zbigniew Chlebowski z PO
"Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, to tymi, którzy brali w tym udział, powinien zająć się prokurator. Bo propagowanie nazizmu jest zakazane w naszej konstytucji" - ocenia Tadeusz Cymański z PiS
Posłowie LPR są dziś od rana nieuchwytni. Nic dziwnego, bowiem Młodzież Wszechpolska, której aktywiści zabawiali się na nazistowskiej imprezie, to przecież młodzieżówka Ligi.
Na szokującym filmie z lata 2004 roku widać, jak Wszechpolacy ze skinheadami skandują hasła "Sieg heil", podnoszą ręce w faszystowskim pozdrowieniu i palą pochodnie w
kształcie swastyki. W tle widać polską flagę w jednym rzędzie z faszystowską. Nazistowskiej zabawie przygląda się nawet dziecko.
Ale policja czeka na oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. "Jeśli będą osoby, które przebywały na działkach i słyszały śpiewy tej grupy, to możemy mieć do czynienia z
publicznym propagowaniem faszyzmu" - zasłania się prawem Paweł Biedziak z Komendy Głównej Policji. "Jeśli wpłynie do nas taka informacja, to na pewno zajmiemy się
sprawą" - obiecuje.
Ludwik Dorn, wicepremier i szef MSWiA, nie chce w ogóle komentować sprawy. "Ewentualna delegalizacja partii politycznych to sprawa sądu, a nie naszego resortu" - tłumaczy rzecznik Tomasz Skłodowski.
Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich nie zamierza się tym zająć. "Nie będziemy komentować tej sprawy" - usłyszeliśmy od Stanisława Wileńskiego z biura prasowego Janusza Kochanowskiego.
Zaś europoseł Maciej Giertych, którego asystentka - jak twierdzi informator dziennika.pl - występuje w tym filmie, wszystkiemu zaprzecza. "Pani Leokadia Wiącek nie uczestniczyła w żadnej takiej imprezie. Kategorycznie temu zaprzecza. To wymysł kogoś, kto zmontował tę całą aferę. Nie wierzę w to, żeby Młodzież Wszechpolska coś takiego organizowała. To prowokacja!" - odpowiada poseł Giertych.
Bronią się także Wszechpolacy. "Młodzież Wszechpolska oświadcza, że - wbrew sugestiom redakcji - osoby na nich przedstawione nie są i nie były członkami naszego stowarzyszenia" - napisał na stronie internetowej Wszechpolaków sekretarz zarządu głównego tej organizacji, Mariusz Tomczak.