Dziennik Gazeta Prawana logo

Pełnomocnik Anety Krawczyk: Trzeba zbadać DNA Leppera

12 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie mogłam się tak pomylić" - tak Aneta Krawczyk miała zareagować na wieść, że Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem jej dziecka. Pełnomocnik kobiety zapowiedziała, że w tej sytuacji trzeba sprawdzić, czy ojcem dziecka nie jest Andrzej Lepper.

"Konieczne będzie zbadanie DNA lidera Samoobrony Andrzeja Leppera" - powiedziała mecenas Agata Kalińska-Moc tuż po ogłoszeniu przez łódzkich prokuratorów wyników badań na ojcostwo, które zaprzeczyły, że poseł Łyżwiński jest ojcem trzy i pół letniej córki Anety Krawczyk. Pełnomocnik Anety Krawczyk zapowiedziała już, że złoży do prokuratury odpowiedni wniosek w tej sprawie.

Według prawnik, skoro to nie Łyżwiński jest ojcem dziecka Anety Krawczyk, podejrzenie pada na Leppera. Bo - jak twierdzi Krawczyk - obydwaj uprawiali z nią seks. Miała za to dostać pracę w Samoobronie.

Prawnik dodała, że wykluczenie ojcostwa Łyżwińskiego nie podważa wiarygodności Anety Krawczyk. "Przedmiotem postępowania przeciwko posłowi Łyżwińskiemu jest molestowanie, a nie ustalenie ojcostwa" - powiedziała Kalińska-Moc. Podkreśliła też, że prokuratura ma wiele innych dowodów na to, że Aneta Krawczyk był molestowana przez ludzi z Samoobrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj