Dziennik Gazeta Prawana logo

Komornik ruszył za Lepperem

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Około 33 000 zł - tyle żąda od Andrzeja Leppera komornik. Wszystko dlatego, że wicepremier nie zapłacił kar zasądzonych przez sądy w dwóch procesach. A cierpliwość sądu właśnie się wyczerpała.

20 tys. zł kary i 5 tys. zł kosztów sądowych to efekt przegranego przez Leppera procesu o oskarżanie polityków SLD i PO o branie łapówek. Kolejne 8 tys. zł wicepremier miał przekazać Polskiej Akcji Humanitarnej, gdy przegrał proces z "Agorą". Ponieważ do tej pory pieniędzy nie zapłacił, Sąd Okręgowy w Warszawie wysłał do niego komornika.

W listopadzie 2001 r. Lepper pytał, czy politycy SLD, Jerzy Szmajdziński i Włodzimierz Cimoszewicz oraz PO Sejmu Donald Tusk, Paweł Piskorski i Andrzej Olechowski brali łapówki. Politycy temu zaprzeczyli, a prokuratura oskarżyła Leppera o pomówienie. Sąd uznał, że Lepper oskarżał polityków nie mając na to dowodów, co było "niegodnym sprawowaniem mandatu".

Drugi proces wytoczyła mu "Agora", gdy Lepper oskarżył spółkę, że korzystała z ulg i zwolnień podatkowych. Tu także sąd uznał, że Lepper oskarżał firmę bezpodstawnie.

Komornik nie może zająć wicepremierowi diety poselskiej. Może jednak zabierać mu pieniądze z tego, co Lepper dostaje jako wicepremier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj