Dziennik Gazeta Prawana logo

To był dobry rok. Przyjechał papież i wygrali siatkarze

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jaki był mijający rok? Co przyniesie nowy? Czy będzie lepszy dla nas, naszych rodzin i przyjaciół? Co się wydarzy w polskiej polityce? Takie pytania zadaje DZIENNIK tuż przed sylwestrem.

Rok 2006 każdy z nas inaczej zapamięta. Jednak, jak pokazuje sondaż TNS OBOP przeprowadzony na zlecenie DZIENNIKA, zdecydowana większość Polaków jest zadowolona z tego, co się wydarzyło. Co więcej, optymistycznie spoglądamy na nadchodzący rok. Nie spodziewany się jednak cudów: nie spadnie bezrobocie, nie zostaną wybudowane nowe autostrady, ani też nie będzie spokoju w polityce.

Spodziewamy się, że premier Kaczyński wyrzuci z rządu Andrzeja Leppera, upadku koalicji i przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Nieprawdopodobny wydaje się scenariusz mniejszościowych rządów PiS. W koalicję partii Kaczyńskiego z Platformą też mało kto wierzy.

Mimo że mijający rok obfitował w nieoczekiwane zwroty akcji w naszej polityce, to żadne z tych wydarzeń nie zostało ocenione jako najistotniejsze. Co więc nim było? Bezapelacyjnie pielgrzymka Benedykta XVI do Polski oraz sukces polskich siatkarzy na mistrzostwach świata w Japonii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj