Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński nie zapisał się do PO

12 października 2007, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Nie będzie przełomu. Kaczyński nie zapisał się do PO, nie stało się też na odwrót" - tak poseł PiS Artur Zawisza komentuje dla dziennika.pl spotkanie premiera z Donaldem Tuskiem w redakcji "Faktu". Podobnie ocenia je Platforma. "To nie były koalicyjne zaloty" - mówi Sławomir Nowak z PO.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej są zgodni, jak rzadko kiedy: debata Kaczyński-Tusk, zorganizowana przez redakcję "Faktu", była bardzo ważna, ale na razie nie przyniesie przełomu. Na efekty trzeba jeszcze czekać.

"Każda rozmowa premiera z liderem opozycji jest cenna i ważna. Ale przełomu nie będzie. Nikt nikomu nie padł w objęcia i nie zaczął łkać. Ani Kaczyński nie przeszedł do Platformy, ani Tusk do PiS" - komentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Zawisza.

Podobnie wypowiada się poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nowak. Według niego przełomu po spotkaniu nie będzie, bo być nie może. "To na pewno żadne zaloty koalicyjne. Jarosław Kaczyński już wybrał sobie koalicyjnych partnerów. Stanowisko Platformy pozostało niezmienne - chcemy wcześniejszych wyborów. A na to PiS się nie zgadza. Dlatego sytuacja pozostaje bez zmian. Poza tym mina premiera po debacie nie wskazywała, by jej atmosfera była najmilsza" - mówi dziennikowi.pl Nowak.

Rządowi koalicjanci przyjmują spotkanie w "Fakcie" ze spokojem. "Na pewno nie obawiamy się, że szykuje się układ koalicyjny PiS-PO. Dobrze, że Tusk w końcu zaczął rozmawiać. Ale czas pokaże, czy będzie popierał koalicję w Sejmie" - ocenia poseł Samoobrony Janusz Maksymiuk.

O swoją przyszłość w rządzie nie boi się również drugi koalicjant, Liga Polskich Rodzin. "Nie popadajmy w panikę. Nie wyniknie z tego nic przełomowego. Tu raczej chodziło o to, żeby obie partie zbojkotowały pomysł referendum w sprawie zmian w konstytucji o ochronie życia od poczęcia" - twierdzi poseł LPR Krzysztof Bosak.

Debata premiera i lidera opozycji nie zrobiła też większego wrażenia na opozycyjnym SLD. "Ważne, że się spotkali. Ale to nie przyniesie nic nowego. Mam wrażenie, że mówili tak naprawdę rzeczy oczywiste - nic zaskakującego" - ocenia lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj