Dziennik Gazeta Prawana logo

Były poseł SLD Jagiełło wyszedł z więzienia

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wychudzony, w dresiku, z niewielką torbą na ramieniu. Były poseł SLD Andrzej Jagiełło wyszedł z więzienia w Radomiu. Czekającym na niego przy bramie dziennikarzom opowiadał, że siedzenie za kratami to "największy dramat, jaki człowiek może przeżyć".

"Upodlenie, upokorzenie. To jest nie do zniesienia" - relacjonował. Sprawiał wrażenie, jakby mówienie przychodziło mu z trudem. Uśmiechał się półgębkiem. Widać było, że jak najszybciej chce się znaleźć w domu, z rodziną.

I choć, jak zaznaczył, chce zapomnieć o dramacie, jaki przeżył, wróci jeszcze myślami do chwil za kratami. Zapowiedział, że w ciągu pół roku napisze o tym książkę. Jej znaczną część poświęci opisaniu afery starachowickiej, która zaprowadziła go do więzienia.

Jagiełło odsiedział połowę kary - pół roku. Trafił za kraty, bo dał starachowickim samorządowcom cynk, że CBŚ szykuje przeciw nim akcję. Radni byli powiązani z lokalną mafią. Razem z Jagiełłą zostali skazani inny poseł SLD Henryk Długosz i wiceminister spraw wewnętrznych Zbigniew Sobotka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj