Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych rzuca cień podejrzeń na prezydenta

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dowody winy Janusza Kaczmarka nie robią wrażenia na Romanie Giertychu. "Czy prokuratura przesłuchała Lecha Kaczyńskiego? Czy prezydent wysłał Kaczmarka do Krauzego?" - rzuca Giertych. Przypomina, że Kaczmarek pojechał do Krauzego od prezydenta.

"Lech Kaczyński poznał Janusza Kaczmarka z Ryszardem Krauze" - mówił Giertych do mikrofonu, wprost z biało-czerwonego miasteczka spod kancelarii premiera. "Prezydent wyrażał się pozytywnie o Krauzem, żona prezydenta chrzciła statek firmy pana Krauzego" - tłumaczył.

Potem przeszedł do ataku. "Jak prokuratura tłumaczy godzinną rozmowę prezydenta z Kaczmarkiem? Czy przesłuchała Kaczyńskiego? Czy prezydent wysłał Kaczmarka do Krauzego?" - rzucał pytaniami. "Ja nie mówię, że wysłał z przeciekiem w sprawie akcji CBA" - zastrzegł od razu.

Dowody prokuratury Roman Giertych uznał za słabe. Zapewnił, że nie wycofa kandydatury Janusza Kaczmarka na premiera.

"O godz. 7.15 Kaczmarek wyjdzie z aresztu. Jeżeli nie, panowie prokuratorzy, skompromitujecie się przed sądem" - grzmiał Roman Giertych. W sobotę rano mija 48 godzin od zatrzymania byłego szefa MSWiA. Prokuratura nie wystąpiła do tej pory z wnioskiem o areszt dla Janusza Kaczmarka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj