Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna: Kaczyński niszczy polską politykę

11 września 2010, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Schetyna strofuje prezydenta za Katyń
Schetyna strofuje prezydenta za Katyń/Inne
Kaczyński nie tylko kłamie, ale niszczy polską politykę - twierdzi marszałek Sejmu, Grzegorz Schetyna. Według polityka PO trzeba zrobić wszystko, by powstrzymać prezesa PiS. Schetyna ma też nadzieję, że wyborcy pokażą Kaczyńskiemu co myślą o jego wypowiedziach w najbliższych wyborach.

Została przekroczona następna granica nieprzyzwoitości, ponieważ Jarosław Kaczyński zaczął mówić o najważniejszych ludziach w państwie w sposób agresywny, językiem nienawiści i wyklucza ich z życia publicznego - uważa marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.Schetyna skomentował w ten sposób piątkową wypowiedź prezesa PiS, który podczas Zgromadzenia Obywatelskiego ws. katastrofy w Smoleńsku, oświadczył, że Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Radosław Sikorski, Bogdan Klich i Tomasz Arabski "muszą zejść ze sceny politycznej raz na zawsze". Zdaniem Kaczyńskiego jest to związane z odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską.

"Wczoraj stało się coś nowego, coś zupełnie niesłychanego. Został przekroczony następny bastion, granica nieprzyzwoitości, ponieważ Jarosław Kaczyński zaczął wykluczać ludzi z polityki, zaczął mówić o najważniejszych ludziach w państwie w sposób agresywny, językiem nienawiści" - mówił w sobotę na konferencji prasowej we Wrocławiu Schetyna.

Marszałek Sejmu dodał, że jest to niedopuszczalne. Wyraził przy tym nadzieję, że "wszyscy to widzimy i potrafimy wyciągać z tego wnioski". "Polskiej polityki nie można uprawiać językiem nienawiści i agresji. Zrobimy wszystko, żeby przerwać tę eskalację nienawiści" - podkreślił Schetyna.Wypowiedź Kaczyńskiego Schetyna określił jako absurdalną. "Ktoś, kto tak mówi nie tylko kłamie, ale również niszczy życie publiczne w Polsce i nie ma akceptacji na takie wypowiedzi i na takie zachowania jakie widzieliśmy wczoraj. Mam nadzieję, że wyrok w takich sprawach wydadzą wyborcy" - dodał.

Komentując sprawę krzyża na Krakowskim Przedmieściu marszałek Sejmu powiedział, że źle się dzieje, bo krzyż od wielu miesięcy dzieli. "Mam jednak nadzieję, że inicjatywa przeniesienia krzyża do Smoleńska i patronat honorowy pani prezydentowej Anny Komorowskiej pokaże nam, że potrafimy podejmować decyzje w sposób racjonalny, szanując i czcząc pamięć tych, który zginęli 10 kwietnia" - mówił Schetyna.

Z kolei minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski podkreślił, że jest zmartwiony tym co dzieje się na Krakowskim Przedmieściu. "Każdego dnia mam kontakt z dwoma grupami - (krzyż stoli naprzeciwko siedziby Ministerstwa Kultury - przyp. PAP), z tymi którzy zbierają podpisy, aby krzyż pozostał na miejscu i z tymi, którzy domagają się jego usunięcia" - mówił Zdrojewski.

"Mamy do czynienia z sytuacją, w której obie grupy sporu, od czasu do czasu nie szanują swoich wzajemnych wrażliwości i doprowadzają do tego, że przedmiotem obserwacji społecznej jest sytuacja, która nie przynosi chwały polskiej polityce" - mówił Zdrojewski.

Dodał, że jego zdaniem sytuacja na Krakowskim Przedmieściu przekracza granicę, po której "padają słowa niepotrzebne, słowa za daleko idące, słowa które nie posiadają dobrego uzasadnienia".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj