Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie: Obrońcy krzyża widzą w Kaczyńskim Chrystusa

15 września 2010, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kościół, który nie potrafi nic zrobić w sprawie krzyża przed Pałacem Prezydenckim i fanatyczni demonstranci, dla których Lech Kaczyński jest jak Chrystus - tak rosyjskie media widzą konflikt w Warszawie. Według Rosjan Komorowski nie zrobi nic, by rozwiązać konflikt, bo nie chce podjąć niepopularnych decyzji na rok przed wyborami parlamentarnymi.

Najbardziej fanatyczni demonstranci widzą w Lechu Kaczyńskim niemal drugiego Chrystusa - zauważa w środę "Niezawisimaja Gazieta", informując o konflikcie o krzyż przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.Rosyjski dziennik podkreśla, że prawie wszyscy obrońcy krzyża uważają, iż katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem była nie nieszczęśliwym wypadkiem, lecz zaplanowanym zabójstwem.

"Zamordowali Kaczyńskiego i pasażerów prezydenckiego Tu-154M - naturalnie - Rosjanie, a premier Polski Donald Tusk i (prezydent) Bronisław Komorowski weszli z Rosjanami w zmowę i chcą zatuszować sprawę" - pisze "Niezawisimaja Gazieta". Dziennik informuje, że "bardziej umiarkowani obrońcy gotowi są opuścić Krakowskie Przedmieście, jeśli na miejscu krzyża stanie pomnik ku czci ofiar katastrofy". "Na przykład - gigantyczny obelisk, którego nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli ustawić w historycznym centrum Warszawy" - dodaje.

"Niezawisimaja Gazieta" podaje też, że "ortodoksyjni obrońcy widzą w Lechu Kaczyńskim niemal drugiego Chrystusa". "Chrystusa biczowali, a Kaczyńskiego obrzucali błotem jego przeciwnicy. Żydzi ukrzyżowali Chrystusa, a Rosjanie zabili Kaczyńskiego" - pisze.

Moskiewski dziennik zauważa także, iż "oficjalny Kościół dystansuje się od rozwiązania problemu". "W oświadczeniu Prezydium Episkopatu wskazano, że konflikt został sprowokowany przez polityków, pragnących odwrócić uwagę Polaków od podnoszenia podatków" - przekazuje. Według "Niezawisimej Gaziety", "wielu dziennikarzy i publicystów uważa, że Kościół się zdyskredytował, nie chcąc wziąć na siebie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację, ujawniając kłótnie w swoim środowisku i demonstrując niezdolność do wpływania na nastroje wśród wiernych".

Dziennik informuje, że Kościół przerzuca odpowiedzialność na polskie władze. "Rzeczywiście, losy krzyża może i powinna rozstrzygnąć Kancelaria Prezydenta, do której należy pałac. Jednak Bronisław Komorowski się waha. Polskę za rok czekają wybory parlamentarne. Jeden nieostrożny krok i zostaniesz napiętnowany jako bojownik przeciwko Kościołowi, katolicyzmowi, a więc - polskości jako takiej" - pisze. "Niezawisimaja Gazieta" odnotowuje, że w czasie, gdy Komorowski "przejawia ostrożność", głos zabiera młodzież miejska, domagająca się przeniesienia krzyża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj