Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS zarzuca Tuskowi nierealizowanie obietnic

3 listopada 2010, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PiS zarzuca premierowi Donaldowi Tuskowi, że nie realizuje obietnic ze swego expose. Zdaniem PiS Tusk postępuje wbrew zapowiedziom w sprawach m.in. obniżki podatków, redukcji długu publicznego i cięć w administracji. PiS odrywa się od rzeczywistości - komentuje rzecznik rządu.

Wiceprezes PiS Beata Szydło przytaczała na środowej konferencji prasowej w Sejmie fragmenty expose Tuska wygłoszonego w listopadzie 2007 roku. Przypominała, że szef rządu zapewniał, że naczelną zasadą polityki finansowej jego gabinetu będzie obniżenie podatków i innych danin publicznych. Tymczasem - zwracała uwagę - w tym roku postanowiono podwyższyć VAT, obniżona zostanie przy tym wysokość zasiłku pogrzebowego.

Posłanka PiS uważa też, że PO jest niekonsekwentna w odniesieniu do ich własnej idei "taniego państwa". Podkreślała, że Tusk mówił, iż chciałby wrócić do idei władzy skromnej, tymczasem z projektu budżetu na 2011 rok wynika, że wzrosną wydatki na Kancelarię Prezydenta i KRRiT.

Kolejna sprawą, w której zdaniem PiS Tusk sprzeniewierzył się własnym obietnicom, jest redukcja deficytu budżetowego. "Państwo, które żyje na kredyt nie będzie dla obywateli godne zaufania" - przypominała słowa premiera wiceszefowa PiS. Zestawiła to z danymi dotyczącymi długu publicznego, który w 2007 roku wynosił 529 mld zł, w 2008 r. 600 mld zł, w 2009 r. 684 mld zł, a w 2010 r. 783 mld zł.

Szydło krytykowała też działania rządu w odniesieniu do samorządów. Zaznaczyła, że planowana zmiana ustawy o BGK spowoduje centralizację finansów władz lokalnych. Jej zdaniem na samorząd zrzucono również odpowiedzialność za oddłużenie służby zdrowia i obciążono je kosztami podwyżek dla nauczycieli.

Posłanka przypominała też, że szef rządu obiecywał przeznaczenie części przychodów z prywatyzacji na Fundusz Rezerwy Demograficznej. Tymczasem - dodała - z rezerwy tej zabrano w tym roku 7,5 mld zł na łatanie dziury w budżecie.

Szydło nie podobają się również plany prywatyzacji PKO BP, PZU, Lotosu, które określiła mianem wyprzedaży "sreber rodowych". Zestawiła też wypowiedź premiera, który mówił "musimy zapewnić wzrost płac pracownikom sektora publicznego" z zamorzeniem płac budżetówki i jednoczesnym przyznaniu sporych nagród dla pracowników spółki "PL 2012".

Rzecznik rządu Paweł Graś odnosząc się do zarzutów stawianych przez PiS stwierdził, że to "kolejny dowód na to, że PiS odrywa się od naszej rzeczywistości". "Trzeba dużo złej woli, by nie zauważyć, że wyborcze plany zostały zweryfikowane przez światowy kryzys gospodarczy" - powiedział PAP Graś. Jego zdaniem PiS próbuje przykryć atakiem na rząd swoje wewnętrzne problemy i podziały.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj