"Jeżeli informacje prasowe na temat decyzji prezydenta co do orderów potwierdzą się, to tak, rezygnuję" - powiedział w rozmowie z tvn24.pl. Tłumaczył, że o nominacjach dowiedział się z mediów, a prezydent Bronisław Komorowski nie konsultował się z nim w tej sprawie. Oceniał, że z członkostwa w kapitule być może zrezygnują także Jan Olszewski i Bogusław Nizieński. "To byłaby logiczna decyzja" - stwierdził.

Okazuje się jednak, że Bogusław Nizinkiewicz z zasiadania w Kapitule Orderu Orła Białego już zrezygnował. Jak podaje Radio ZET, były rzecznik interesu publicznego swą rezygnację przesłał pocztą. Tłumaczył, że jest to protest przeciwko temu, że kapituła od wielu miesięcy w ogóle się nie zbierała. A on, jako jej członek, nie dostał żadnego uzasadnienia przyznania orderów Adamowi Michnikowi, bp. Alojzemu Orszulikowi, Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu i Aleksandrowi Hallowi. Nie chciał jednak powiedzieć wprost, czy chodzi o to, kto znalazł się na liście kandydatów do odznaczeń. 

W Kapitule Orderu Orła Białego zasiada Wielki Mistrz Orderu, który jest prezydent, a także pięciu członków powoływanych przez niego na pięć lat. Jeśli Andrzej Gwiazda, Jan Olszewski i Bogdan Nizieński rzeczywiście odejdą, poza Bronisławem Komorowskim w kapitule pozostanie tylko Wiesław Chrzanowski.