Dziennik Gazeta Prawana logo

Były premier zdradza plany PiS

13 listopada 2010, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ten polityk zdradza plany Jarosława Kaczyńskiego. Nie jest to jednak nikt z PiS. Były premier wie, dlaczego lider Prawa i Sprawiedliwości przeprowadził czystki w partii i jakie warunki muszą być spełnione, by to ugrupowanie wróciło do władzy.

"Bardzo się cieszę, że PiS słabnie, bo to dobrze rokuje dla normalności polskiej sceny politycznej" - powiedział Leszek Miller na sobotniej konferencji prasowej w Olsztynie. Były premier w sobotę w Olsztynie wspierał kandydatów SLD do samorządów, odniósł się w ten sposób do ostatnich konfliktów personalnych w PiS i pogarszających się wynikach tego ugrupowania w sondażach. Widzi w tym szansę "powrotu do normalności", za którą uważa podział sceny politycznej pomiędzy silną centroprawicę i lewicę, zamiast - jak dotąd - dominacji dwu partii centroprawicowych.

Zdaniem Millera, Jarosław Kaczyński podjął decyzję, żeby budować niewielką partię kadrową o charakterze "opozycji moralnej" a nie politycznej. "Kaczyński, zdając sobie sprawę, że nie jest w stanie wygrać z Platformą, próbuje zamienić spór polityczny w spór moralny. Chce wykazać swoją wyższość moralną nad innymi politykami, zwłaszcza politykami obozu rządzącego" - ocenił Miller.

Jego zdaniem, żeby ścigać się na płaszczyźnie moralnej, trzeba mieć własnych wyznawców i zamienić się w "wielkiego nauczyciela", którego pozycja nie będzie przez nikogo podważana. Tym właśnie tłumaczy Miller ostatnie decyzje o wykluczeniu poszczególnych posłów PiS i zachęcanie innych do odejścia. W ocenie Millera prezes PiS udał się na polityczną emigrację i nie uczestniczy w ważnych przedsięwzięciach, realizowanych przez władze publiczne, ponieważ kwestionuje ich legalność. A to - według polityka SLD - stanowi zagrożenie dla demokracji.

"W moim przekonaniu skazuje to PiS na marginalizację i wieczną opozycyjność. Odnoszę jednak wrażenie, że Jarosław Kaczyński czeka na jakiś wstrząs czy załamanie gospodarcze, żeby na fali niezadowolenia próbować wrócić do władzy" - powiedział Miller. Jednocześnie Leszek Miller zachęcał, aby nie przenosić podziałów ze szczytów polityki do samorządów. Namawiał lokalnych działaczy, których kampanię wyborczą wspierał podczas wizyty w Olsztynie, do zawiązywania "najkorzystniejszych w danym momencie" koalicji. Pytany, czy oznacza to również możliwość tworzenia po wyborach lokalnych koalicji SLD z PiS, stwierdził, że nawet najbardziej egzotyczne koalicje są w samorządach realne. "Dlatego gdyby do tego doszło, to uważam, że należałoby je zaakceptować" - powiedział Miller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj