Dziennik Gazeta Prawana logo

Nazwał posłankę alkoholiczką, a ministra narkomanem. Wyleci za to z PO?

4 stycznia 2011, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nazwał posłankę alkoholiczką, a ministra narkomanem. Wyleci za to z PO?
Shutterstock
Posłanka PO chce usunięcia z partii Zbigniewa Papierskiego, współpracownika ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Posłanka zarzuca Papierskiemu, że pomawiał ją na forach internetowych - zwróciła się o zbadanie sprawy do partyjnego sądu koleżeńskiego.

"Składam wniosek i na tym swój udział w sprawie uważam za zakończony" - powiedziała PAP Iwona Śledzińska-Katarasińska. Zaznaczyła też, że w PO nie ma miejsca jednocześnie dla niej i dla Papierskiego.

"Ja na pewno nie mogę być w partii z tym panem. Nie mam zamiaru, broń Boże, niczym sądu szantażować. Taka jest prawda - na pewno nie mogę być z tym panem w jednej partii" - podkreśliła posłanka.

O sprawie napisał "Wprost". Parę lat temu na łódzkich forach internetowych udzielał się człowiek ukrywający się pod nickiem lennon1. Pisał między innymi, że Mirosław Drzewiecki jest narkomanem i gangsterem a Iwona Śledzińska-Katarasińska jest alkoholiczką - powiedział "Wprost" dziennikarz "Dziennika Łódzkiego" Marcin Darda.

Posłanka twierdzi, że dziś już wiadomo, kto był autorem tych wpisów. Według niej do ukrywania się pod tym nickiem przyznał się Zbigniew Papierski - członek łódzkiej Platformy i bliski współpracownik Cezarego Grabarczyka.

Papierski zajmuje stanowisko prezesa pocztowej spółki Postdata kontrolowanej przez Ministerstwo Infrastruktury. Był też szefem kampanii wyborczej kandydatki na prezydenta Łodzi Hanny Zdanowskiej. Typowano go nawet na wiceprezydenta, ale jego kandydatura upadła, gdy na jaw wyszła sprawa lennona1 - napisał "Wprost".

Grabarczyk powiedział we wtorek w Radiu ZET, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z Papierskim, gdyby potwierdziło się, że to on krył się pod pseudonimem lennon1. Jak dodał, rozmawiał z Papierskim, a wyjaśnienia, jakie otrzymał "nie w pełni go usatysfakcjonowały".

"Oczekuję od niego cywilnej odwagi i albo wyjaśni w sposób niebudzący wątpliwości, albo przyzna się, że to on, wówczas nie będziemy współpracować" - podkreślił minister infrastruktury.

Z kolei szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz zaznaczył, że "to nie jest świeże zamieszanie, a raczej konsekwencje czegoś, co działo się kilka lat temu". "Zajmie się tym sąd koleżeński. Z pewnością oceni winę osoby, która dopuściła się - moim zdaniem - dużych niegodziwości" - powiedział szef klubu PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj