Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowa PJN: porachunki są dla Ziobry ważniejsze niż polska racja stanu

27 stycznia 2011, 21:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szefowa PJN nie szczędzi dawnemu partyjnemu koledze gorzkich słów. "Niedojrzałość polityczna", "niepotrzebna małostkowość" – tak określa jego intrygę, mającą na celu usunięcie polskich posłów z władz konserwatywnej frakcji w Parlamencie Europejskim. Zapowiada też nową nazwę dla PJN.

"Uważam to za niedojrzałość polityczną i ludzką oraz za pewną zupełnie niepotrzebną małostkowość" – stwierdziła Joanna Kluzik-Rostkowska w "Faktach po faktach" na antenie TVN24. To komentarz do zabiegów Zbigniewa Ziobry o usunięcie z władz frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim posłów Michała Kamińskiego i Adama Bielana (czyli ze stanowisk przewodniczącego i wiceprzewodniczącego).

Ujawniona korespondencja Zbigniewa Ziobry z Michałem Kamińskim, a potem z Markiem Migalskim, nie pozostawia wątpliwości. Wiceszef PiS chce odejścia dawnych partyjnych kolegów, którzy obecnie są członkami PJN. Motywuje swoje zabiegi częstą nieobecnością posłów na zebraniach frakcji. Jak wiadomo podobne w tonie e-maile zostały też skierowane do członków frakcji z innych krajów.

Sarkastycznie Ziobro tłumaczy Kamińskiego w liście do deputowanych z innych krajów: "prawdopodobnie ciężko pracował w Polsce nad swoją nową partią, która w sondażach dostaje 3 proc. poparcia i jest głęboko pod progiem pozwalającym na wejście do parlamentu".

Kamiński ogłosił odejście ze stanowiska, jednak Kluzik-Rostkowska podkreśla, że to zachowanie Ziobry było wbrew nie tylko ludzkiej przyzwoitości, ale też interesom Polski. "Odesłanie do kąta Kamińskiego jest ważniejsze niż to, żeby na czele frakcji stał Polak" – wytknęła Ziobrze. Na jego miejsce przyjdzie prawdopodobnie Czech lub Brytyjczyk. "Tym samym Zbigniew Ziobro doprowadza do sytuacji, w której jednego Polaka na wysokich szczeblach władzy UE będzie mniej" – podkreśliła.

Przy okazji szefowa PJN zapowiedziała, że jej ugrupowanie wystartuje w wyborach już jako partia – i to z nową nazwą i logo. Zarówno nazwa, jak i logo pozostają jednak tajemnicą – przynajmniej do momentu zatwierdzenia nazwy przez sąd. O nowym logo też nie chciała opowiadać. – "Jest fajne" – skwitowała krótko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj