Dziennik Gazeta Prawana logo

Bielan znów w PiS? "Jeśli przyjdzie ubrany w wór pokutny i posypie głowę popiołem"

19 marca 2011, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł Joachim Brudziński z PiS zapowiada, że jego partia nie zamyka ostatecznie drzwi przed europosłem Adamem Bielanem. Wyjaśnił, że PiS rozważy taką ewentualność, jeśli Bielan "przyjdzie ubrany w wór pokutny i posypie głowę popiołem".

Na konferencji prasowej w sobotę w Szczecinie Brudziński pytany przez dziennikarzy o możliwość powrotu Bielana do PiS powiedział - "Serce i łaskawość lidera naszej partii są wielkie. Jeżeli Bielan ubierze się w wór pokutny i do takiej Canossy się uda, to jest okres wielkiego postu, ma okazję, by trochę popiołu na swoją głowę posypać - rozważymy taką możliwość".

Szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska uznała w piątek za zakończoną współpracę z europosłem Adamem Bielanem. Nie usatysfakcjonowała jej bowiem odpowiedź Bielana na jej ultimatum, by określił swój stosunek do PJN. "Bielan publicznie powiedział, że do PiS się nie wybiera, my też za nim specjalnie nie wyglądamy" - zaznaczył Brudziński. Dodał, że kilku z obecnych parlamentarzystów z klubu PJN sondowało możliwość powrotu do PiS. "My przed nikim drzwi nie zamykamy" - podkreślił. Przypomniał jednak, że rozłam w PiS zrobił wiele złego w szeregach tej partii.

"Wiele złych niepotrzebnych słów padło pod naszym adresem, a tak naprawdę nie ma praktycznie gminy, powiatu ani województwa w Polsce, gdzie nasi koledzy z partii, którzy kandydowali w wyborach samorządowych nie ponieśliby z powodu tej akcji rozłamowej przeprowadzonej przez PJN szkody. Nieodpowiedzialność i brak roztropności czasami bardzo wiele kosztuje" - stwierdził Brudziński.

Podkreślił, że drzwi PiS nie są otwarte dla wszystkich.

"Jasna jest tu decyzja kierownictwa partii - nie ma możliwości powrotu do PiS osób, które jeszcze w dużych emocjach po tragedii smoleńskiej rozpoczęły łaszenie się do polityka, który z polityki uczynił wymiar wręcz rynsztokowy - Palikota" - powiedział.

"Jest dla mnie tak niewyobrażalnie i monstrualnie nieprzyzwoitym, że szefowa sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego i rzecznik byli w stanie łasić się do tego producenta tanich win owocowych z Biłgoraja, który uczynił z polskiej polityki totalną degrengoladę" - powiedział Brudziński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj