Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura o Bielana. Szefowa PJN ucina wszelką dyskusję

21 marca 2011, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przewodnicząca klubu PJN Joanna Kluzik-Rostkowska uważa sprawę wykluczenia z jej formacji europosła Adama Bielana za zakończoną. Wiceszef klubu PJN Paweł Poncyljusz pytany o możliwość powrotu Bielana mówi: "W polityce jest wszystko możliwe".

"Uważam tę sprawę za zakończoną. Wszystko, co miałam do powiedzenia w tej kwestii powiedziałam w piątek o godzinie 16.30. Uważam, że nie jest to coś, co spędza sen z oczu Polaków, co rozpala ich emocje" - powiedziała dziennikarzom Kluzik-Rostkowska. Nie chciała odpowiadać na pytania w tej sprawie i opuściła konferencję prasową.

Kluzik-Rostkowska już w piątek oświadczyła, że uznaje za zakończoną współpracę z Bielanem. Jak mówiła, nie usatysfakcjonowała jej odpowiedź europosła na ultimatum, by określił swój stosunek do PJN. Bielan oświadczył w poniedziałek w Radiu ZET, że Kluzik-Rostkowska nie rozmawiała z nim od kilku tygodni ani "face to face", ani telefonicznie, chociaż - jak dodał - "Joasia pisze dużo sms-ów - i to od kilku tygodni". Oświadczył też, że nie próbował wrócić do PiS.

Poncyljusz pytany na konferencji o Bielana podkreślił, że w środę zbierze się klub PJN, który będzie "intensywnie rozmawiać o planach klubu na najbliższe miesiące". Dodał, że "na dniach" powinna być zarejestrowana partia PJN oraz stowarzyszenie.

Wiceszef klubu PJN zapewnił, że rozumie rozżalenie Bielana. "Jestem też rozżalony, że od dwóch miesięcy jego aktywność była bardzo ograniczona, nie taka, na jaką liczyliśmy od samego początku" - powiedział.

"Jeżeli Adam Bielan chce rozmawiać z PiS, niech to robi, ale niech nas w to nie włącza" - dodał poseł.

Poncyljusz był też pytany o możliwość powrotu Bielana do PJN. "Współpraca z każdym jest możliwa, ale obowiązują pewne zasady lojalności i współpracy. Te zasady zostały złamane ze strony Adam Bielana, który od stycznia się nie angażował w nasz projekt. Myśleliśmy, że minie czas i będzie lepiej, a tu nie lepiej, a gorzej, stąd takie decyzje" - oświadczył.

"Wór pokutny i popiół na głowie to są rzeczy, których oczekuje od Adama Bielana PiS. My takich warunków nie stawiamy. Szukamy ludzi, z którymi możemy pracować na co dzień, którzy nie będą stali w drzwiach, tylko zdecydują się - albo są w pomieszczeniu i pracują na rzecz PJN, albo pozostają poza" - dodał Poncyljusz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj