Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto nowy pomysł na karanie wulgarnych polityków

28 kwietnia 2011, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto nowy pomysł na karanie wulgarnych polityków
AP
Komisja Etyki ma nowy pomysł na karanie posłów za ich słowne wybryki. Chcą publicznie wyczytywać ich nazwiska podczas posiedzenia Sejmu.

Teraz jedyne, co może zrobić Komisja Etyki, to zwrócić uwagę, upomnieć, albo ukarać naganą posła, który zachował się niestosownie. To za mało. Jak informuje Tokfm.pl Sławomir Rybicki z PO chce, żeby marszałek Sejmu w czasie posiedzenia odczytywał nazwiska posłów, którzy zachowują się w nieodpowiedni sposób.

Taka publiczna nagana miałaby powstrzymać polityków przed używaniem nieparlamentarnego języka i niewłaściwymi zachowaniami. A tych u nas nie brakuje. Tylko w ciągu ostatnich tygodni do Komisji Etyki trafiła sprawa kontrowersyjnych wypowiedzi posłów PiS: Adama Hofmana ("Niesiołowski w kolejce, trzeba by go odstrzelić") czy Beaty Kempy ("panie ministrze, jaką mafię pan poparł?").

>>Czytaj o pyskówce w TVN24. "Niesiołowski jak koń Kaliguli"<<<

Spraw nie rozstrzygnięto, bo nie wszyscy posłowie stawili się na posiedzeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj