Reklama

"Czy ja lubię Zbigniewa Ziobrę? Jest młodym i ambitnym człowiekiem. Ogólnie lubię wszystkich i staram się dostrzegać dobro w ludziach. Myślę że pan Ziobro tak naprawdę odważył się przeciwstawić prezesowi Kaczyńskiemu gdyż wydaje się, że po pierwsze: co by się nie stało nie musi się obawiać o swoją przyszłość polityczną - czas jest po jego stronie. Po drugie, z Jackiem Kurskim u jego boku zawsze można spodziewać się różnych rzeczy. Na pewno dni Jarosława Kaczyńskiego jako prezesa PiS są policzone. To tylko sprawa czasu. Chodzi mi o PiS w obecnym kształcie" - uważa Godson.

Przy tej okazji przypomina, co mówił już dla Onetu w lipcu tego roku:

"Jeśli PiS przegra szóste z kolei wybory - nie mam wątpliwości, że dojdzie do buntu. Można wyczuć, że są różne grupy walczące o władze wewnątrz PiSu. Z jednej strony są to panowie Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski, którzy – jak można mniemać - życzą przegranej Kaczyńskiemu, bo to daje im szansę odegrania roli wybawcy PiSu. Z drugiej zaś strony są również zaufani ludzie Kaczyńskiego - Adam Lipiński, Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński".

>>>CZYTAJ TEŻ: ZIOBRO PISZE LIST DO KACZYŃSKIEGO