Mimo że koalicja PO-PSL została powołana prawie dwa tygodnie temu, koalicjanci wciąż nie porozumieli się ws. wojewodów i części wiceministrów - wynika z ustaleń PAP. Ugrupowania nie mówią też jednym głosem ws. zapowiedzianych przez premiera reform. Rzecznik rządu Paweł Graś podkreślił w środę w rozmowie z PAP, że premier ma trzy miesiące na powołanie nowych wiceministrów. Sekretarze i podsekretarze stanu złożyli dymisje wraz z całym rządem 8 listopada.

Reklama

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł w Stronnictwie, koalicjanci porozumieli się tylko w sprawie części wiceministrów, w większości dotyczy to tych, którzy pracowali w poprzedniej kadencji. We wtorek wieczorem o sprawie rozmawiało ścisłe kierownictwo PSL, czyli Naczelny Komitet Wykonawczy partii. Jeden z ważnych polityków PSL przyznaje w rozmowie z PAP, że nie wie, kiedy premier Donald Tusk ogłosi swoją decyzję ws. wiceministrów. Jak zaznaczył, szef rządu chce najpierw porozmawiać z kandydatami.

Ze źródeł w Stronnictwie PAP dowiedziała się, że swoją pozycję w ministerstwie sportu ma zachować Katarzyna Sobierajska, która zajmuje się sprawami dotyczącymi turystyki. Wiceministrem kultury ma być wciąż Piotr Żuchowski, a sprawiedliwości Piotr Kluz.

Nowym wiceministrem edukacji ma zostać były poseł Stronnictwa Tadeusz Sławecki. Według informacji PAP, rozmawiał już na ten temat z szefową resortu Krystyną Szumilas. "Dostałem kilka propozycji, ale o tym, kto obejmie stanowisko, decyduje pan premier. Dopóki nie zostanę powołany, nie będę oficjalnie potwierdzał tej informacji" - mówi PAP polityk.

Wcześniej podsekretarzem stanu w ministerstwie edukacji był Zbigniew Włodkowski, jednak w związku z tym, że został posłem, musiał zrezygnować ze stanowiska.

Reklama

Koalicjanci nie ustalili jeszcze, kto z ramienia PSL będzie wiceministrem finansów. Podobnie ma się sprawa z resortem skarbu. Wcześniej jego wiceszefem był Jan Bury, który w nowej kadencji został szefem klubu Stronnictwa. "Są propozycje kandydatów na to stanowisko, zobaczymy co na nie powie Tusk" - powiedział PAP jeden z polityków PSL.

W środę MSW poinformowało, że wiceministrem w resorcie - odpowiedzialnym m.in. za straż pożarną - został były przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Stanisław Rakoczy z PSL. Koalicjanci muszą również zakończyć negocjacje w sprawie wojewodów. Rozmówcy PAP wskazują, że wynik wyborczy Stronnictwa jest taki, że PSL powinno mieć ich trzech. Dotychczas PSL chciało mieć wojewodów w Podkarpackiem, Warmińsko-Mazurskiem i Lubelskiem.

Premier chce, żeby wojewodowie byli z innych części kraju, niż te, w których mieliby rządzić. Ludowcy wprawdzie zgadzają się na tę propozycję, ale wciąż nie ustalili z PO, kto i gdzie obejmie stanowiska.

Rozdźwięk w koalicji ujawnia się również w podejściu do zaproponowanych przez Tuska w expose reform. Odpowiedzią PSL na podwyższenie o dwa punkty procentowe składki rentowej po stronie pracodawców była propozycja obniżenia składek na Fundusz Pracy tych pracodawców, którzy zatrudnialiby absolwentów szkół wyższych. Również w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego PO i PSL nie mówią jednym głosem. Stronnictwu nie spodobał się pomysł wydłużenia wieku emerytalnego kobiet do 67. roku życia i zgłosili propozycje, by zmniejszać czas pracy pań o trzy lata za każde urodzone dziecko.

Ludowcy - mówią informatorzy PAP - na tym nie poprzestaną i zamierzają składać kolejne propozycje, z których część będzie dotyczyła zapowiedzianych przez Tuska zmian. "To nie jest ofensywa medialna, tylko ludzki wymiar reform" - przekonuje rozmówca PAP.