Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystent europosła pozwał go do sądu. "Byłem lojalny"

2 grudnia 2011, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Kurski i Arkadiusz Mularczyk
Jacek Kurski i Arkadiusz Mularczyk/Newspix
Znany europoseł będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem pracy w związku ze swoją decyzją o zwolnieniu współpracownika. Lidzbarski radny PiS i dotychczasowy asystent Jacka Kurskiego pozwał go za to, że został bezprawnie zwolniony ze stanowiska. Taką decyzją Kurski złamał ustawę samorządową, która zapewnia radnym ochronę prawną.

Do wydziału pracy Sądu Rejonowego w Bartoszycach wpłynął w piątek pozew b. asystenta eurodeputowanego Jacka Kurskiego.

Leszek Sierputowicz, prowadzący biuro poselskie b. europosła PiS w Lidzbarku Warmińskim, w minioną środę otrzymał pocztą wypowiedzenie, uzasadnione likwidacją etatu.

Jak informowała już PAP, Jacek Kurski zamyka lub przenosi w inne miejsca większość z dotychczasowych biur poselskich w swoim okręgu wyborczym - woj. warmińsko-mazurskim i podlaskim.

Asystent wystąpił przeciwko Kurskiemu do sądu z pozwem o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę i nakazanie pozwanemu ponowne zatrudnienie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy.

"Nigdy nie było najmniejszych zastrzeżeń co do mojej pracy. Byłem lojalnym i dobrym asystentem. Nie rozumiem, dlaczego Jacek Kurski od momentu usunięcia go z PiS unika ze mną kontaktu i nie odpowiada na moje telefony" - powiedział Sierputowicz.

B. pracownik Kurskiego jest jednocześnie powiatowym pełnomocnikiem PiS i radnym tej partii w lidzbarskiej radzie powiatu. Zgodnie z ustawą o samorządzie, radny korzysta ze "szczególnej ochrony", przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych, w tym ochrony stosunku pracy.

W takim przypadku pracodawca musi wystąpić do samorządu o zgodę na rozwiązanie stosunku pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że zgody wymaga również wypowiedzenie radnemu warunków płacy lub pracy.

Przewodniczący rady powiatu lidzbarskiego Wojciech Borowy powiedział PAP, że do samorządu nie wpłynął dotychczas wniosek w tej sprawie od europosła Jacka Kurskiego.

"Żaden pracodawca nie może zwolnić z pracy radnego bez zgody właściwej rady. Wie o tym każdy samorządowiec, więc tym bardziej powinien wiedzieć pan europoseł" - powiedział Borowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj