Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Nowak krytykuje kolej. "Moja żona jeździ autobusem"

7 grudnia 2011, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O tym, że z podróżowaniem koleją po Polsce nie jest najlepiej, nie trzeba nikomu mówić. Pogląd ten podziela także minister transportu. I jego żona.

"Jeżeli te trasy się tak wydłużają, jak na linii Gdańsk-Warszawa, to (...) komunikacja samochodowa, autobusowa rzeczywiście zdaje egzamin" - mówił Sławomir Nowak na konferencji prasowej poświęconej zmianom w rozkładzie jazdy i przygotowaniom do zimy na kolei. Minister transportu dodał, że w piątek do stolicy przyjedzie jego żona, która na środek transportu wybrała właśnie... autobus. "Bo jest krócej" - dodał. Przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż na tej trasie PKP Intercity przegrywa z połączeniami lotniczymi i autobusowymi.

Szef resortu transportu tłumaczył, że od 11 grudnia na linii Bydgoszcz-Kutno podróż będzie trwała dwie godziny krócej. "Co nie oznacza, że to już jest to, o co nam chodzi" - zaraz dodał minister. Obiecywał, że na przełomie 2013/2014 roku PKP zaproponuje pasażerom podróż ze stolicy do Gdańska, trwającą 2 godziny i 20 minut. Nowak zadeklarował, że sam zaangażuje się w akcję promocyjną takiego połączenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj