Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcja "joint" w Sejmie? Jest decyzja prokuratury ws. Palikota

14 lutego 2012, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Palikot
Janusz Palikot/Newspix
Warszawska prokuratura rejonowa odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec Janusza Palikota w sprawie podejrzenia "promocji lub reklamy" środków odurzających. Ruch Palikota zapowiadał publiczne palenie marihuany w Sejmie. Ostatecznie zapalono jedynie kadzidełko.

Miesiąc temu Palikot zapalił w jednym z sejmowych pokoi kadzidełko o zapachu marihuany. Wcześniej polityk zapowiadał, że zapali jointa w pokoju sejmowym. Szef Kancelarii Sejmu złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, a marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała o sprawie telefonicznie prokuratora generalnego.

- powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Monika Lewandowska.

Postępowanie sprawdzające w tej sprawie wszczęte zostało 20 stycznia. Za promocję lub reklamę narkotyków grozi grzywna, ograniczenie wolności albo kara do roku więzienia. Prokuratura oceniała, czy mogło dojść do takiego przestępstwa, ściganego na podstawie Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Prokurator dodała, że decyzja w sprawie odmowy dochodzenia jest nieprawomocna i Kancelarii Sejmu przysługuje jeszcze zażalenie.

Przed zapaleniem kadzidełka posłowie Ruchu Palikota podczas konferencji zaprezentowali projekt zmian w Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, który miałby m.in. zobowiązać ministra sprawiedliwości do tego, by w porozumieniu z ministrem zdrowia precyzyjnie określił, co oznacza zawarte w art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii określenie: nieznaczna ilość narkotyku.

Wedle obowiązujących obecnie przepisów prokurator lub sąd - w ściśle określonych okolicznościach - mogą podjąć decyzję o odstąpieniu od ścigania za posiadanie niewielkich ilości narkotyków. Warunkiem jest, że dana osoba posiada niewielką ilość narkotyku na własny użytek i że stwierdzona zostanie niska szkodliwość społeczna czynu.

Kopacz po złożeniu przez Kancelarię Sejmu zawiadomienia do prokuratury mówiła, że jako marszałek Sejmu "została postawiona w sytuacji, która nigdy nie powinna zdarzyć się w polskim Sejmie". O - zaznaczała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj