Zgodnie z projektem noweli ustawy o partiach politycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - złożonym przez Ruch Palikota w Sejmie w styczniu - podatnicy mogliby odpisywać 1 proc. podatku dochodowego na rzecz wybranej przez siebie partii politycznej.
Wejście w życie takiego rozwiązania - jak przekonywał wiceszef ugrupowania Artur Dębski - sprawiłoby, że partie nie miałyby już zagwarantowanej subwencji na cztery lata i co rok byłyby rozliczane przez swoich wyborców.
Nowe zapisy po raz pierwszy miałyby zostać zastosowane do zeznań podatkowych za 2015 rok, a więc w obecnej kadencji Sejmu partie pobierałyby jeszcze subwencje.
Projektem noweli Sejm zajmie się na posiedzeniu 11-13 kwietnia. PAP spytała pozostałe kluby parlamentarne, jak oceniają propozycję.
Wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa Błońska podkreśliła, że Platforma zawsze była przeciwna finansowaniu partii z budżetu.
Do propozycji RP "raczej sceptycznie" odnosi się PSL. Według rzecznika partii Krzysztofa Kosińskiego obecny system jest właściwy, dobrze funkcjonuje i należy go utrzymać.
Jak powiedział, pomysł Ruchu odbiera.
Przeciwny propozycji Ruchu jest PiS. Według posła tej partii Jarosława Zielińskiego zmiany postulowane przez Ruch to rozwiązanie gorsze od obecnego, które gwarantuje - jak mówił - kontrolę nad finansami partii.
- powiedział.
Dlatego - jak mówił - jest to lepsze niż odpis od podatku, który - w jego opinii - tę kontrolną funkcję by rozluźniał jednak.
Rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział PAP, że posłowie Sojuszu muszą przedyskutować propozycję. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na posiedzeniu klubu.
Szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk powiedział PAP, że posłowie SP rozważą propozycję Ruchu. Według Mularczyka postulowane zmiany mają zarówno plusy, jak i minusy.- powiedział.
Zgodnie z ustawą o partiach politycznych, ich majątek powstaje m.in. ze składek członkowskich, darowizn, spadków oraz z określonych ustawami dotacji i subwencji. Subwencje przysługują partiom, które w wyborach do Sejmu uzyskały w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów oraz koalicjom partii politycznych, na które oddano co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów.