Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister obrony kontra prezydent - jest konflikt? Siemoniak odpowiada

20 sierpnia 2012, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
tomasz siemoniak
tomasz siemoniak/PAP/EPA
Szef MON Tomasz Siemoniak zapewnił, że nie ma konfliktu między resortem a prezydentem czy inwestować w obronę powietrzną, czy w zakup Rosomaków. Ocenił też, że pieniędzy w budżecie resortu starczy na wszystkie planowane zakupy.

Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że podczas gdy prezydent Bronisław Komorowski opowiada się za budową "polskiej tarczy antyrakietowej", MON forsuje rozwój sił pancernych. Gazeta ocenia, że "w czasach kryzysu i cięć budżetowych są małe szanse na realizację obydwu programów".

- napisał po tej publikacji minister Siemoniak na swoim profilu na Twitterze. Podkreślił, że współpraca MON z prezydenckim Biurem Bezpieczeństwa Narodowego "jest wspólnie określana jako wzorcowa". - powiedział PAP szef BBN Stanisław Koziej.

Do końca września Siemoniak ma podpisać program rozwoju sił zbrojnych na lata 2013-2022. Koziej zapowiedział półtora tygodnia temu, że jego priorytetami będą programy przewidziane w dokumencie określającym główne kierunki rozwoju sił zbrojnych. Prezydent i premier podpisali go w listopadzie 2011 r. Na pierwszym planie ma być budowa obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej, a za nią zapewnienie mobilności Wojsk Lądowych oraz szeroko rozumiane systemy informacyjne. Uzupełnieniem ma być program dotyczący Marynarki Wojennej.

Siemoniak w rozmowie z PAP podkreślił, że w planie modernizacji technicznej wojska będzie obrona powietrzna, Rosomaki, śmigłowce i bezzałogowce. Zdaniem szefa MON środków w budżecie starczy na wszystkie te przedsięwzięcia.- ocenił Siemoniak.

Najważniejszy - zarówno według prezydenta i BBN, jak i według MON - priorytet modernizacji technicznej wojska, czyli obrona powietrzna i przeciwrakietowa, miałby zostać sfinansowany z budżetu resortu obrony za pomocą stałego mechanizmu. Jak zaproponował prezydent Bronisław Komorowski, na ten cel miałby być przeznaczany coroczny, związany z rozwojem gospodarczym wzrost budżetu MON ponad obecny poziom.

Zarówno szef BBN, jak i odpowiedzialny w MON za zakupy uzbrojenia wiceminister Waldemar Skrzypczak wielokrotnie wypowiadali się już publicznie o priorytetach modernizacji technicznej armii. W przypadku programu dotyczącego Wojsk Lądowych Koziej mówił przede wszystkim o śmigłowcach. Natomiast Skrzypczak do poprawy mobilności tego rodzaju sił zbrojnych dodawał również wzmocnienie siły rażenia. Za tym miałaby pójść modernizacja czołgów Leopard 2, zakup kolejnych kołowych transporterów Rosomak (mowa o kolejnych 200 egzemplarzach) i inwestycję w nowy bojowy wóz piechoty na podwoziu gąsienicowym.

- skomentował to w rozmowie z PAP Skrzypczak. Dodał, że do przygotowywanego programu modernizacji wojska wciąż są wprowadzane poprawki.

- zapewnił z kolei Koziej. Nie oznacza to jednak - dodał szef BBN - że równocześnie nie będą realizowane inne, już nienależące do priorytetów, zadania modernizacyjne, np. związane z siłami pancernymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj