- mówił Tusk w "Kropce nad i". - dodał. - tłumaczył Monice Olejnik spadające zaufanie dla rządu i jego ugrupowania.
Premier dodaje też, że nie miał złudzeń, że uda się utrzymać wysoki poziom zaufania Polaków.- zapowiadał, pytany, czy wytrzyma do końca kadencji gabinetu.
- wyjaśniał Tusk zaskakujące piątkowe głosowanie.
Premier mówił też, dlaczego część posłów PO zagłosowała za projektem Solidarnej Polski zaostrzającym aborcji. To nie pierwszy i nie ostatni raz gdy w PO widać kwestie światopoglądowe - tłumaczył. Przyznał, że nie spodziewał się takiego rezultatu głosowania. Jednocześnie obiecał, że nie pozwoli zniszczyć kompromisu aborcyjnego. - dodał.
Pytany o kwestie światopoglądowe wyjaśnił też, że jest za in vitro dla małżeństw i konkubinatów, ale nie dla osób samotnych. Dodał, że nie chce, by w ustawie o związkach partnerskich stworzono małżeństwa homoseksualne, jednocześnie jest jednak za tym, by przyznać pewne prawa homoseksualistom - jak choćby prawo do informacji w szpitalach dla partnerów tej samej płci.
Olejnik pytała też Tuska o sprawy katastrofy smoleńskiej.zapewniał. Mówił też, w jakim charakterze poleciała do Moskwy Ewa Kopacz. - stwierdził. - wyjaśnił.
Premier mówił, że to, co napisano w "Newsweeku", o tym, że boi się podsłuchów to - stwierdził na koniec rozmowy.