Oto największe zmartwienie marszałek Sejmu. Posłowie PiS i Solidarnej Polski nie mówią jej "dzień dobry". "To
jest zaskakujące, że można na kogoś patrzeć jak na szybę" - mówiła Ewa Kopacz w Radiu ZET.
Ewa Kopacz dziwnie się czuje, gdy mijają ją posłowie Solidarnej Polski i PiS. Żaden z nich nigdy nie powie jej "dzień dobry". Dla marszałek Sejmu to smutne, bo dawne czasy, gdy ludzie spierali się, ale potrafili ze sobą rozmawiać, bezpowrotnie odeszły.
- mówiła Monice Olejnik Ewa Kopacz.
Według Kopacz to PiS narzuciło taki sposób zachowania w Sejmie. – stwierdziła marszałek Sejmu w Radiu ZET.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|