Unijny pakt fiskalny powinien zostać przyjęty większością dwóch trzecich głosów w Sejmie - twierdzi Prawo i Sprawiedliwość. Prezes partii Jarosław Kaczyński wyjaśnił, że powinno się tak stać, gdyż pakt w znaczący sposób ogranicza suwerenność Polski. Dodał, że jeśli pakt zostanie przyjęty w inny sposób, to PiS będzie go uważać za nieistniejący, także jeśli dojdzie do władzy. Partia ma też skierować w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Kaczyński dodał, że decyzję w sprawie przyjęcia euro powinno podjąć społeczeństwo w referendum. Powiedział, że w jego osobistej opinii przyjęcie unijnej waluty byłoby dla Polski niekorzystne i nie wiadomo, kiedy mogłoby być inaczej. Prezes PiS podkreślił, że w nowym budżecie Unii Europejskiej Polska dostanie mniej, niż w poprzednim. Dodał jednak, że sprawa jest już zamknięta i najważniejsze jest teraz, czy pieniądze z Unii zostaną przeznaczone na prywatne korzyści niektórych osób, czy też dla dobra obywateli.

Poseł PiS Krzysztof Szczerski powiedział na tej samej konferencji prasowej, że pakt fiskalny jest niekorzystny i dla Polski, i dla Europy. Zdaniem Szczerskiego, przyjęcie przez Polskę euro jest niemożliwe, gdyż nie pozwala na to konstytucja, a większość społeczeństwa jest przeciwko. Przyjęcie wspólnej waluty byłoby też niekorzystne dla polskiej gospodarki.