Szef Kancelarii Sejmu nie zamierza iść w ślady Prezydium Sejmu. Nie odda
gigantycznej nagrody za 2012 rok. "Mam w tej sprawie inne refleksje" - zadeklarował w RMF FM Lech Czapla.
Chodzi o ponad 65 tys. zł, czyli więcej niż za zeszły rok przyznali sobie marszałek Sejmu (45 tys. zł) i wicemarszałkowie (po 40 tys. zł). Ostatecznie jednak około 250 tys. zł członkowie Prezydium Sejmu zdecydowali się przekazać na cele charytatywne. Takiego planu nie ma jednak szef Kancelarii Sejmu.
- powiedział Lech Czapla.
Dopytywany z kolei o to, dlaczego nagrody dla Kancelarii Sejmu są tak wysokie, przyznał tylko, że sytuacja nie jest dla niego komfortowa:
- dodał Lech Czapla w rozmowie z RMF FM i podkreślił:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane