E Kopacz broni nagród, które dostała kancelaria Sejmu. Jej zdaniem, wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Twierdzi też, że jeśli posłom nie podobają się premie, to powinni zmienić przepisy.
- mówi marszałek Ewa Kopacz. W ten sposób broni ona swojej decyzji o przyznaniu pracownikom Kancelarii Sejmu nagród za 2012 rok o łącznej wartości 854 tysięcy złotych. Ewa Kopacz oświadczyła, że decyzja jest zgodna z prawem i regulaminem Sejmu. Jej zdaniem, jeśli posłowie uważają, że nagrody są zbyt wysokie, powinni wprowadzić zmiany przepisów.
Marszałek Sejmu powtórzyła, że bardzo dobrze ocenia swoich współpracowników z kancelarii Sejmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|