"Afera futrzana" ostatecznie grzebie szanse na powrót Mirosława Drzewieckiego - uważają rozmówcy tygodnika "Wprost" z Platformy.
Podczas procesu, który ma się rozpocząć w kwietniu obrońcy mają starać się przekonać prokuraturę, że Janina Drzewiecka sama nie brała udziału w kradzieży żadnych ubrań - podaje "Wprost". - - twierdzi rozmówca tygodnika, znający linię obrony.
- pisze "Wprost".
- mówił jeden z anonimowych członków PO.
Pod koniec ubiegłego roku żona byłego ministra sportu, razem z ówczesną partnerką celebryty Roberta Janowskiego została zatrzymana w jednym ze sklepów w Fort Lauderdale na Florydzie podczas próby kradzieży futer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane