Prezydent Komorowski odpierał zarzuty Janusza Palikota, który skrytykował go za to, że pojechał do Watykanu na inaugurację pontyfikatu papieża Franciszka. Zdaniem Palikota to narzucanie innym określonej religii.
Komorowski powiedział, że to nic nadzwyczajnego, bo cały normalny, cywilizowany, kulturalny świat bierze udział w tego rodzaju uroczystościach. - powiedział w TOK FM Bronisław Komorowski.
Jego zdaniem zadawanie takich pytań w Polsce jest podyktowane politycznymi ekstrawagancjami.
- mówił Komorowski, odnosząc się do aktywności swojego poprzednika.
Prezydent pytał też, jak Janusz Palikot godzi swoje poglądy ze składaniem przysięgi w Sejmie ze słowami "tak mi dopomóż Bóg" na końcu.
Komorowski przyznał, że najlepiej w takich sytuacjach mają ci, którzy mogą się z czystym sumieniem zaangażować w liturgię. - - mówił Komorowski i wspomniał dla przykładu o prezydent Argentyny, która uczestniczyła we mszy, mimo konfliktu z papieżem.
- ocenił prezydent Komorowski.