Gowin szkodzi rządowi jako całości - mówi w rozmowie z RMF FM Grzegorz Schetyna. Czy to oznacza, że to już koniec ministra sprawiedliwości w rządzie? Gowin jest wytrwały i politycznie żywotny, ale to premier ma długopis. On decyduje - dodaje wiceszef PO. Potrzebna jest poważna rekonstrukcja rządu. Reset. Nowy początek. Jeśli premier zdecyduje się na poważną rekonstrukcję, to będzie sygnał dla PO, że nadchodzi nowy czas. Musimy mieć polityczną inicjatywę. Inaczej kolejnych wyborów nie wygramy - tłumaczy w rozmowie z Krzysztofem Piaseckim. 

Schetyna nie wie też, dlaczego nagle Gowin zaczął zachowywać się "nietypowo". On bardzo wyraźnie adresuje to do części tego prawicowego, konserwatywnego elektoratu - mówi Schetyna. Wiceszef PO uważa też, że wystąpienia Gowina przykrywa ważne sprawy, które załatwia resort sprawiedliwości. Mówi bardzo twarde rzeczy i powiem szczerze, że w moim przekonaniu one nie są najważniejsze dla tego, co robi Ministerstwo Sprawiedliwości i co robi Platforma w tych kwestiach. Ja żałuję, że cały ten projekt deregulacyjny, ogromny projekt zbudowany w Ministerstwie Sprawiedliwości i w komisji prowadzonej przez Adama Szejnfelda, nie wybrzmiał i nie został dostrzeżony, bo to rzeczywiście jest wielka praca i wielkie osiągnięcie - tłumaczy.