Grzegorz Schetyna przeżył ciężkie chwile próbując w "Kropce nad i" wytłumaczyć ostatnie wizerunkowe porażki PO. Uważa, że pomysły, jak wydłużanie urlopów macierzyńskich, czy posłanie do szkół sześciolatków, były słuszne, ale źle je wprowadzano i zamiast sprawić, by ludzie byli za nie wdzięczni, tylko rozwścieczyły wyborców. - powiedział Monice Olejnik polityk.
Nie chciał też jednoznacznie potępić ani Sławomira Nowaka za jego problemy z zegarkami. - mówi. - zauważył.
Jeśli zaś chodzi o działania resortu sportu, to Schetyna liczy na kontrolę urzędników kancelarii premiera.Ostrzega, że jeśli minister Joanna Mucha faktycznie źle zarządzała pieniędzmi, to powinny ją spotkać konsekwencje - stwierdził. Dostało się za to Jarosławowi Gowinowi. Pytany, czy minister słusznie czuje żal, odpowiedział, że .
Schetyna przyznał, że premier jest już znużony, ale to dlatego, że prowadził PO do zwycięstw wyborczych. - dodał jednak polityk. Nie wiadomo tylko, czy będzie go wprowadzał w życie Donald Tusk - były wicepremier uważa, że do walki o stanowisko szefa partii wystartuje bowiem kilku kandydatów.