Jarosław Kaczyński podczas spotkań z wyborcami - przyszło ich około 800 - przekonywał, że choć jest źle, to wcale nie musi być gorzej. Jego zdaniem w kraju brakuje spójnej strategii i polityki gospodarczej, a dominują idee niszczenia przemysłu, które na świecie już się skompromitowały.

Reklama

Jak zapewnił ma jednak pomysł na zmianę.

My jako alternatywa chcemy sprawić, by koło wreszcie przestało się kręcić do tyłu i zaczęło się kręcić do przodu - mówił Jarosław Kaczyński.

Przekonywał, że jego partia przygotowała i wciąż pracuje nad kolejnymi ustawami, w tym tymi dotyczącymi polityki prorodzinnej, budownictwa mieszkaniowego i redukcji bezrobocia.

Naszym marzeniem jest, aby do Polski wróciło przynajmniej 88 proc. ludzi, którzy stąd wyjechali. Wtedy będziemy silnym krajem - podkreślił prezes PiS.

Pomóc ma także uzdrowienie służby zdrowia, tym bardziej, że jak zauważył Jarosław Kaczyński mamy gigantyczną patologię. Sam pomysł dzielenia Narodowego Funduszu Zdrowia na wojewódzkie oddziały Kaczyński nazwał mieszaniem herbaty bez cukru, licząc na to, że będzie słodka.

W jego ocenie OFE to z kolei wielkie oszustwo, a polskie sądownictwo nadal pozostawia wiele do życzenia.

Płacimy wielką cenę, że sądy po 1989 r. nie zostały oczyszczone, choroba z poprzedniego systemu przeszła na nowy - ocenił.