Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski: W imię polityki pojednania zaryzykowałbym i tuzin jaj

6 sierpnia 2013, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Bronisław Komorowski
Komorowski: W imię polityki pojednania zaryzykowałbym i tuzin jaj/Kancelaria Prezydenta
Bronisław Komorowski pozytywnie ocenia swoją ochronę. Podczas wizyty głowy państwa na Ukrainie prezydent został zaatakowany przez jednego z widzów jajkiem.

Młody Ukrainiec rozbił je na ramieniu Bronisława Komorowskiego. Krytyka spadła wówczas między innymi na ochronę prezydenta, która - zdaniem wielu ekspertów - nie zareagowała prawidłowo.

Mimo to Bronisław Komorowski nie ma żalu do swoich ochroniarzy.

- mówi prezydent.

MSW przyznało, że wykryto już błędy w szkoleniu i niektórych procedurach BOR, które ochrania prezydenta. Po zdarzeniu w Łucku Biuro Ochrony Rządu przeprowadziło kontrolę wewnątrz formacji.

Prezydent był z wizytą na Ukrainie, żeby uczcić 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej. Z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło w latach 1943-45 około 100 tysięcy Polaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj