Rząd Ewy Kopacz jest gabinetem prezydenckim - uważa szef SLD Leszek
Miller. Według niego, to Bronisław Komorowski miał duży wpływ na dobór
ministrów, a tak zdarzyło się po raz pierwszy.
Dziś w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego gabinetu. Miller podkreśla, że tak duży wpływ prezydenta na szefa rządu powoduje zmianę ustrojową.
- dodaje Miller.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ewa Kopacz: To będzie dobry i pracowity rząd>>>
Według byłego premiera Leszka Millera, po raz pierwszy w wolnej Polsce dochodzi do tego, że prezydent nie jest konsultantem, ale wręcz konstruuje gabinet. To jest oczywiście wszystko zgodne z prawem zauważa szef lewicy, ale trzeba zaakcentować to, że do tej pory premier konsultował sprawy drugorzędne, a w tej chwili prezydent stał się równorzędnym graczem dodaje Miller.
Ewa Kopacz jest 14 premierem III RP, a drugą po Hannie Suchockiej kobietą premierem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|