Dziennik "Malta Independent" napisał, że Donald Tusk na wyspie korzysta z kursu zapewnianego przez Unię Europejską. Wspólnota przeznacza 21 tysięcy euro na podniesienie kwalifikacji każdego wysokiego urzędnika UE i jak doniósł maltański dziennik, polski były premier, a przyszły prezydent Unii Europejskiej skorzystał z tej możliwości.
Niemal do południa Donald Tusk nie odnosił się do tej publikacji. Wreszcie skomentował artykuł krótkim wpisem na Twitterze.
- możemy przeczytać na profilu Donalda Tuska.
Niestety nie jestem na Malcie. Przygotowuję się do mojej pierwszej Rady w Warszawie. Językowo i merytorycznie. Nie korzystam ze środków UE.
— Donald Tusk (@premiertusk) październik 7, 2014
Tym samym były szef polskiego rządu uciął spekulacje na temat swojego zagranicznego kursu języka angielskiego.
CZYTAJ TAKŻE: Przedstawiciel "żulii lwowskiej" szefem MSZ, Tusk "dużym misiem">>>