- mówił w "Radiu ZET" Lech Wałęsa komentując polityków, pobierających zwrot pieniędzy za wykorzystywanie prywatnego samochodu do celów służbowych.
Były prezydent zapewnia, że nie chce ukarania Radosława Sikorskiego, bo prawo pozwalało na to, co robił jako minister. - zauważył. Jednocześnie stwierdził, że to wina moralności polityków. - uznał były prezydent.
"Policzmy się, kto ma ile szabel"
Lech Wałęsa uważa, że trzeba przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu zorganizować 13 grudnia kontrmarsz. - powiedział Monice Olejnik.
By prezydent uważa, że marsz PiS organizuje w złym terminie. - dodał. On sam w fałszerstwa wyborcze nie wierzy. - powiedział.
Skrytykował też biskupów, którzy znaleźli się w Honorowym Komitecie marszu 13 grudnia. - uznał były prezydent.
"Trzeba oczyścić ranę"
Lech Wałęsa uważa, że politycy, którzy zgodzili się na tajne więzienia CIA i torturowanie więźniów, powinni za to odpowiedzieć. - powiedział. Uznał też, że Polacy postępowali zbyt łatwowiernie, ufając Amerykanom. Wierzyli bowiem, że w kraju, który jest takie rzeczy się nie zdarzają.
- podsumował były prezydent.