Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o słowa Martina Schulza. PiS chce jego dymisji. PO mówi o "antyniemieckiej retoryce"

11 września 2015, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Martin Schulz
Martin Schulz/PAP/EPA
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego stwierdził, że wspólnotę w Europie trzeba przeforsować choćby siłą. To wywołało polityczną burzę w Polsce. PiS domaga się stanowiska rządu w tej sprawie i twierdzi, że Martin Schulz powinien stracić stanowisko. Z kolei PO uważa, że opozycja budzi "upiory przeszłości".

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego powiedział, że potrzebna jest Europa wspólnotowa i należy ją przeforsować, jeśli to konieczne - nawet siłą. Według rzeczniczki PiS Elżbiety Witek wypowiedź ta dyskredytuje Martina Schulxa jako wysokiego urzędnika Unii Europejskiej. Elżbieta Witek powiedziała, że PiS z pewnością będzie pytać o to premier Ewę Kopacz. W środę premier Ewa Kopacz przestawi w Sejmie informację na temat uchodźców i odbędzie się debata. Poseł Jarosław Sellin powiedział, że PiS zaproponuje przy tej okazji przyjęcie przez Sejm specjalnego oświadczenia w sprawie wypowiedzi Martina Schulza.

Dodał, że PiS będzie też oczekiwał by w Parlamencie Europejskim bo użył języka, którego żaden wysoki rangą polityk Unii Europejskiej używać nie powinien. Jego zdaniem największym dorobkiem wspólnot europejskich w ostatnim półwieczu jest to, że siła, także siła szantażu jest metodą wyeliminowaną z relacji międzynarodowych między krajami europejskimi. - podkreślił poseł PiS. Dodał, że zgodnie z Traktatem Lizbońskim polityka imigracyjna, w tym uchodźcza jest polityką suwerennych państw narodowych i żadna instytucja europejska nie może narzucać jakichś kwot wbrew woli państw narodowych. W krytykowanej przez PiS wypowiedzi Martin Schulz mówił też między innymi, że globalnych problemów nie da się rozwiązać przy pomocy nacjonalizmów.

Poseł PO Robert Tyszkiewicz, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych, zarzucił PiS-owi powrót do antyniemieckiej retoryki.  Jego zdaniem problem uchodźców to kwestia europejskiej solidarności. - powiedział poseł PO.  Wyjaśnił, że przypomina to lata 2005-2007, kiedy to jego zdaniem Polska była w wyniku polityki Jarosława Kaczyńskiego skłócona ze wszystkimi sąsiadami - ze szczególnym uwzględnieniem Niemiec. Pomysł PiS by Sejm przyjmował oświadczenie w sprawie Schulza jest według Roberta Tyszkiewicza kuriozalny i dziwaczny. Poseł PO dodał, że PiS ma swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, którzy mogą tam zgłaszać wszelkie wnioski zamiast kompromitować polski Sejm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj