Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Andrzej Duda w orędziu: Sejm naruszył dobry obyczaj polityczny [PEŁNY TEKST PRZEMÓWIENIA]

3 grudnia 2015, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prezydent Andrzej Duda wygłasza orędzie
Prezydent Andrzej Duda wygłasza orędzie/PAP
"Apelowałem, by ważne dla ustroju Polski decyzje nie były podejmowane w okresie zmiany władz państwowych" - stwierdził w orędziu do narodu prezydent. Andrzej Duda zabrał głos po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który ocenił dziś konstytucyjność wyboru pięciu sędziów Trybunału za poprzedniej kadencji Sejmu.

- powiedział prezydent, odnoszą się do sporów politycznych, jakie wybuchły po wyłonieniu przez nowy Sejm nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wbrew wyborowi, jakiego dokonał poprzedni Sejm, za rządów koalicji PO-PSL.

- tłumaczył Andrzej Duda. Jak przekonywał, chciał w ten sposób zakończyć .

Prezydent dodał, że Sejm poprzedniej kadencji dokonał wadliwego prawnie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, naruszając tym samym również dobry obyczaj polityczny.

Andrzej Duda w orędziu nie odpowiedział na wyrażane przez środowisko prawnicze wątpliwości, czy powinien odbierać ślubowanie od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed ogłoszeniem przez TK wyroku w sprawie wyboru dokonanego przez poprzedni Sejm. Zapowiedział za to debatę nad procedurami wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak zapowiedział w orędziu, w ramach Narodowej Rady Rozwoju zamierza powołać zespół, którego celem będzie właśnie wypracowanie zasad wyłaniania sędziów oraz funkcjonowania Trybunału.

- podkreślił prezydent.

Andrzej Duda do dialogu w tej sprawie chciałby zaprosić przedstawicieli wszystkich partii politycznych, byłych sędziów Trybunału, ekspertów od prawa konstytucyjnego oraz inne zainteresowane podmioty.

PEŁNY TEKST ORĘDZIA PREZYDENTA:

Szanowni Państwo,

W ostatnich miesiącach wokół wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego narosło wiele wątpliwości. Wywołały one niepotrzebne spory i emocje.
Polacy oczekują od polityków pracy na rzecz dobra wspólnego i rozwoju państwa, nie zaś kłótni i awantur.

29 maja tego roku, gdy w Pałacu Wilanowskim w Warszawie odbierałem zaświadczenie o wyborze na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, apelowałem, by ważne dla ustroju Polski decyzje nie były podejmowane w okresie zmiany władz państwowych, ponieważ mogą one rodzić w przyszłości wiele problemów. Niestety, Sejm poprzedniej kadencji nie przychylił się do mojej prośby i dokonał wadliwego prawnie wyboru osób - kandydatów na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, naruszając tym samym również dobry obyczaj polityczny. Nie można zgodzić się na dokonaną tuż przed wyborami zmianę prawną, która miała na celu jednostronne upolitycznienie Trybunału. Bo przecież instytucja ta powinna być pluralistyczna i politycy powinni tę zasadę bezwzględnie szanować. Tego oczekują od nich przecież obywatele.

Aby zakończyć niepotrzebne waśnie podważające autorytet najważniejszych instytucji państwa polskiego, stojąc na straży konstytucji i ciągłości władzy państwowej, postanowiłem odebrać przysięgę od sędziów wybranych wczoraj. Kierowałem się przy tym wolą nowo wyłonionego Sejmu, w którym Polacy pokładają tak ogromną nadzieję na naprawę Rzeczypospolitej.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że przychylam się do opinii wyrażonej przez obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego o potrzebie debaty nad zmianami procedury wyboru sędziów. Dlatego też w ramach Narodowej Rady Rozwoju zamierzam powołać zespół, którego celem będzie wypracowanie zasad wyboru sędziów oraz funkcjonowania Trybunału. Tak, by w przyszłości nie pojawiły się żadne wątpliwości co do jego bezstronności.

Chciałbym do tego dialogu zaprosić przedstawicieli wszystkich partii politycznych, byłych sędziów Trybunału, ekspertów od prawa konstytucyjnego i inne zainteresowane podmioty. Liczę na to, że dzięki tej inicjatywie uda nam się wspólnie zapobiegać podobnym sporom w przyszłości.

Szanowni Państwo, to decyzje narodu i jego przedstawicieli powinny być w pierwszej kolejności podstawą inicjatyw ustawodawczych. To istota demokracji. Jestem głęboko przekonany, że dzisiejsza decyzja także zbliża nas do realizacji tego celu.

Składając przysięgę prezydencką, ślubowałem, że dobro Ojczyzny i pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Że swoje osobiste cele podporządkuję całkowicie służbie społeczeństwu. Dlatego podjąłem tę decyzję w imię dobra wspólnego, w imię budowy sprawiedliwego i uczciwego państwa.

Dziękuję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj