Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast Lecha w Gdańsku przemówiła Danuta Wałęsa. Uderzyła w "małego człowieczka"

28 lutego 2016, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Danuta Wałęsa
Danuta Wałęsa/PAP
Danuta Wałęsa, żona Lecha Wałęsy w bardzo ostrych słowach komentuje aferę, jaka wybuchała po opublikowaniu teczek z domu Czesława Kiszczaka. "Chciałabym zamanifestować sprzeciw wobec rządu i tego małego człowieczka, który za nimi stoi" - mówiła podczas wiecu poparcia w Gdańsku. Ten odbył się pod hasłem "Murem za Wałęsą".

– zaczęła swoje przemówienie. Po czym wyjaśniła, że jej mąż, Lech Wałęsa, był zbyt zmęczony podróżą ze Stanów Zjednoczonych, żeby mógł zabrać głos osobiście.

- dodała Danuta Wałęsa.

W bardzo dosadnych słowach zastrzegła, że dziś ani ona, ani jej mąż, nie mogą liczyć na Kościół i zapewniła, że Lech Wałęsa "nikogo nie skrzywdził i nie brał żadnych pieniędzy".

- podkreśliła na koniec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj