Minister edukacji narodowej w audycji "Gość Radia ZET" przyznała co prawda, że 11 lat to zbyt mało, aby robić tam lekcje o aborcji.mówiła Zalewska.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości oceniła też, że nastolatki rozpoczynające życie seksualne powinni znać film antyaborcyjny "Niemy krzyk". Nie umiała jednak powiedzieć, w jakim wieku dzieci powinny zobaczyć ten film.mówiła szefowa MEN.
W poniedziałek w jednej ze szkół podstawowych w Radomiu na lekcji religii w dwóch klasach piątych katechetka opowiadała dzieciom o przebiegu aborcji. Jako pracę domową miała zadać obejrzenie filmu "Niemy krzyk" - opisuje "Gazeta Wyborcza".
"Niemy krzyk" to krótkometrażowy film dokumentalny pokazujący zabieg aborcji oglądany za pomocą aparatu USG. W internecie opatrzony jest znaczkiem "18+".
Rodzice 11-latków poskarżyli się dyrekcji. Katechetka szczegółowo opowiedziała dzieciom o "mechanicznej" aborcji. opowiada "Gazecie" jedna z matek.