Premierzy Polski i Czech przewodniczyli w piątek w Warszawie polsko-czeskim konsultacjom międzyrządowym.
Premier Szydło na wspólnej z Sobotką konferencji prasowej podkreśliła, że Polskę i Czechy łączy wiele wspólnych interesów. powiedziała szefowa polskiego rządu.
Zaznaczyła, że podczas konsultacji rozmawiano także o przyszłości Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry). Szydło podkreśliła, że Republika Czeska, która przewodniczy Grupie Wyszehradzkiej do czerwca, przekaże przewodnictwo V4 Polsce. Premier zadeklarowała, że ze strony polskiej "jest pełna otwartość na realizację i podjęcie tych tematów, które zostały rozpoczęte przez prezydencję czeską w Grupie Wyszehradzkiej".
Dodała, że przewodnictwo Polski w V4 zbiegnie się z prezydencją Słowacji w Unii Europejskiej. Według Szydło będzie to dobry moment, by pokazywać wspólne projekty Europy Środkowo-Wschodniej i budować dla nich dobry klimat w Unii.
Nawiązując do kryzysu migracyjnego podkreśliła, że stanowisko Grupy Wyszehradzkiej pozostaje niezmienne. oświadczyła Szydło. Dziękowała Sobotce za to, że bardzo jasno i wyraźnie o tym powiedział.
Sobotka mówił, że dominantą prezydencji Czech w Grupie Wyszehradzkiej stał się kryzys migracyjny. mówił Sobotka podkreślając również znaczenie rozwiązania bezpośredniej przyczyny migracji do Europy. Jak podkreślił, priorytetem jest zachowanie funkcjonującego systemu Schengen.
Podczas rozmów poruszono kwestię najnowszej propozycji Komisji Europejskiej w zakresie nowej polityki azylowej. powiedział Sobotka.
W ocenie premier propozycja Komisji jest "bardzo zła". mówiła szefowa polskiego rządu.
Zdaniem Szydło propozycja KE "nie tylko nie rozwiąże problemu migracji, ale jeszcze go pogłębi". mówiła premier.
W środę KE przedstawiła dwa warianty reformy unijnej polityki azylowej. Pierwszy zakłada wprowadzenie do rozporządzenia "mechanizmu korekcyjnego" przewidującego, że za rozpatrzenie wniosku o azyl nadal odpowiadałby kraj, w którym uchodźca przekroczy granicę unijną, ale w sytuacjach znacznego napływu migrantów możliwa byłaby relokacja uchodźców do innych państw członkowskich. Drugi zakłada relokację uchodźców według stałego klucza podziału.
Szefowie rządów polskiego i czeskiego byli również pytani o wyniki badania CBOS, z którego wynika, że największą sympatią Polaków cieszą się Czesi. Premier Sobotka mówił o tym, że oba narody rozumieją się bardzo dobrze, a współpraca jest bardzo pozytywna. Szefowa polskiego rządu dodała, że współpraca jest coraz bardziej zaawansowana nie tylko w regionach przygranicznych.podsumowała premier.