Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka o wystąpieniu Ziobry: Zamiast rzetelnej oceny - festiwal demagogii. WIDEO

12 maja 2016, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Borys Budka
Borys Budka/PAP
Zamiast rzetelnej oceny funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości - festiwal pustych słów, demagogii, populizmu - tak do środowego wystąpienia ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry odniósł się jego poprzednik Borys Budka (PO). Dodał, że może odeprzeć wszystkie zarzuty.

Budka podkreślił na czwartkowej konferencji w Sejmie, że prezentacja raportu o rządach koalicji PO-PSL była 10-godzinnym spektaklem "niczym niepopartych zarzutów".

- powiedział b. szef resortu sprawiedliwości, odnosząc się do wystąpienia swojego następcy.

Jego zdaniem Ziobro "nie miał odwagi" powiedzieć o tym, "co dobrego przez ostatnie lata zdarzyło się w wymiarze sprawiedliwości", jak o bezpłatnej pomocy prawnej, którą objęto ponad połowę Polaków, czy o umożliwieniu bezpłatnego dostępu do Krajowego Rejestru Sądowego.

W opinii polityka PO Ziobro dopuścił się "wielu manipulacji" i podawał "nieprawdziwe dane". Jako przykład b. minister sprawiedliwości podał informacje dot. systemu dozoru elektronicznego. Ziobro zarzucił w środę poprzednikom, że de facto zlikwidowali system dozoru elektronicznego, który dawał dużą szansę resocjalizacji, bowiem dawniej na taki rodzaj kary skazywano ok. 1100 osób miesięcznie, a obecnie – cztery. Zdaniem Budki po rządach PiS (w latach 2005-07) taką formą kary objętych było kilkadziesiąt osób, a w czasie rządów PO i PSL - kilkanaście tysięcy osób.

Według Budki Ziobro podał "oczywistą nieprawdę" mówiąc też o nadzorze nad komornikami. (Ziobro mówił, że żaden rząd tak jak PO-PSL nie tolerował aż tylu skandalicznych decyzji komorniczych). - mówił polityk Platformy.

- dodał.

Pytany, czy jest gotowy stawić się na debatę z Ziobrą, Budka powiedział, że "w każdym miejscu i o każdym czasie" jest gotowy do rozmowy o tym, "jak powinien wyglądać wymiar sprawiedliwości". - dodał.

Budka zaznaczył też, że w trakcie wystąpienia Ziobry doszło do "iście freudowskiej pomyłki". - mówił Budka. Dodał, że jest to "jedyne prawdziwe zdanie", które zostało w środę wygłoszone.

Ziobro podczas środowego wystąpienia w Sejmie zarzucał poprzednikom m.in. "rozmontowanie" prokuratury, zapaść sądownictwa, degradację więziennictwa oraz utrudnienie walki ze zorganizowaną przestępczością.

Powołując się na sondaże, minister sprawiedliwości powiedział, że dorobek zaufania do wymiaru sprawiedliwości z czasów rządów PiS z lat 2005-2007 został przez PO-PSL całkowicie zniweczony.- oświadczył.

Zdaniem Ziobry "żaden jeszcze rząd nie potrafił tak skutecznie, w tak krótkim czasie doprowadzić do takiej zapaści sądownictwa, w szczególności w obszarze prawa karnego". Mówiąc to, minister początkowo się pomylił i powiedział o rządzie PiS, co wywołało wesołość na sali sejmowej, Ziobro jednak zaraz się poprawił. – podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj