W czwartek Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała, że 20 lipca wszczęła śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez prof. Andrzeja Rzeplińskiego poprzez niedopuszczanie do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm. Rzepliński powiedział PAP, że wszczęcie śledztwa to nieudolna próba ingerencji w niezależność i odrębność władzy sądowniczej. - powiedział we wtorek rzecznik rządu.
Bochenek był też pytany o stanowisko europosła PiS Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Na Twitterze Ujazdowski napisał: - zaznaczył.
Według Bochenka, Ujazdowski przedstawia - powiedział rzecznik rządu.
W ubiegły wtorek weszła w życie nowa ustawa o TK, z 22 lipca. Według TK, jej kilkanaście przepisów jest niekonstytucyjnych (po wyroku z 11 sierpnia) i nie weszło w życie; wśród nich m.in. zapis dot. zobowiązania prezesa TK, by dopuścił do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm - Mariusza Muszyńskiego (był przesłuchiwany w katowickim śledztwie), Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha. Rząd zapowiedział, że nie wydrukuje tego wyroku, bo wydano go z naruszeniem prawa.
Według ustawy z 22 lipca, zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub pozbawienie wolności sędziego TK wyraża Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału - z wyłączeniem sędziego, którego to dotyczy. Przed podjęciem uchwały w tej sprawie, wysłuchuje ono wyjaśnień zainteresowanego sędziego, chyba że nie jest to możliwe. Uchwała zapada większością 2/3 głosów sędziów Trybunału uczestniczących w zgromadzeniu. Do czasu podjęcia przez Trybunał uchwały wyrażającej zgodę na pociągnięcie sędziego Trybunału do odpowiedzialności karnej lub pozbawienie wolności wolno w stosunku do niego podejmować tylko czynności niecierpiące zwłoki