Dziennik Gazeta Prawana logo

Armia Macierewicza w spółkach zbrojeniowych. 101 osób na intratnych stanowiskach [ZOBACZ LISTĘ]

1 października 2016, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/Newspix
Rekordzista zasiada w trzech radach nadzorczych i ośmiu zarządach spółek skarbu państwa podległych resortowi obrony. Ma 30 lat. "OKO.press" publikuje artykuł o osobach, które pojawiły się we władzach polskiej zbrojeniówki po przejęciu władzy przez PiS. Lista liczy 101 nazwisk.

101 osób pojawiło się w zarządach i radach nadzorczych polskiej zbrojeniówki, 87 z nich do tej pory nie pełniło podobnych funkcji w tym sektorze - pisze "OKO.press", publikując wyniki swojego śledztwa dziennikarskiego.

Jedną z tych osób jest Anna Wiśniewska, powołana w maju do rady nadzorczej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-Kalisz", zajmującej się produkcją i naprawą tłoków silników lotniczych. Powołanie Wiśniewskiej zbiegło się w czasie z jej 24. urodzinami. Z kolei 30-letni Przemysław Bednarczyk zasiada w trzech radach nadzorczych oraz w ośmiu zarządach spółek realizujących projekty deweloperskie, w które inwestuje należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej fundusz inwestycyjny MS TFI.

Z innych interesujących nominacji uwagę zwraca również Andrzej Skałecki, urodzony w 1976 roku były asystent społeczny Tomasza Kaczmarka, czyli "agenta Tomka" oraz pracownik Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którym kierował Macierewicz. Jak pisze portal, Skałecki zasiada w pięciu radach nadzorczych (Bumar-Łabędy, Cenrex, Cenzin, Rosomak, Wojskowe Zakłady Łączności Nr 2).

Według ustaleń dziennikarzy "OKO.press", znaczna część osób powołanych do władz spółek zbrojeniowych nie dysponuje odpowiednimi kwalifikacjami. Część z tych osób współpracowała z Antonim Macierewiczem w komisji weryfikacyjnej podczas likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, niektórzy wykazali się również po wygranych przez PiS wyborach. "OKO.press" jako jeden z przykładów podaje Macieja Lwa-Mirskiego, który znalazł zatrudnienie w PGZ, "Łuczniku" i MS TFI, a który zanim trafił do zbrojeniówki, przez 5 dni doradzał MON, za co zainkasował 7 tys. złotych. Z kolei ojciec Macieja Lwa-Mirskiego, Andrzej Lew-Mirski, na podstawie tylko dwóch umów z resortem obrony zarobi w ciągu roku łącznie 270 tys. złotych.

Zestawienie nazwisk ludzi Macierewicza, którzy znaleźli zatrudnienie w zbrojeniówce dotyczy tylko Polskiego Holdingu Obronnego, Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz 25 spółek, w których PGZ posiada większościowe udziały - wyjaśnia "OKO.press" i jak dodaje, w rzeczywistości polski sektor zbrojeniowy jest o wiele większy, a w skład samej PGZ wchodzi ponad 60 firm.

ZOBACZ LISTĘ NAZWISK LUDZI MACIEREWICZA ZATRUDNIONYCH WE WŁADZACH POLSKIEJ GRUPY ZBROJENIOWEJ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło OKO.press
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj