Były polityk PiS Ludwik Dorn był pytany w TVN24 o zamieszanie, jakie towarzyszyło powrotowi rządowej delegacji z Londynu.
Jego zdaniem, nie doszło jednak do naruszenia procedur na taką skalą, jak w przypadku katastrofy smoleńskiej czy samolotu CASA.
Według niego ws. powrotu delegacji rządowej z Londynu panowało "olewactwo" i "bałagan".
- mówił Dorn i zaznaczył, że taka decyzja była sprzeczna z instrukcją HEAD. -
- ocenił.
Jego zdaniem ktoś powinien ponieść odpowiedzialność w kwestii powrotu polskiej delegacji rządowej z Londynu.
. Zdaniem Dorna takim gajowym był... pilot Embraera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|