Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prokurator generalny przyznaje: Były sekcje zwłok ofiar ze Smoleńska, ale niezbyt skrupulatne

8 grudnia 2016, 17:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policja przed Cmentarzem Wojskowym na Powązkach w Warszawie
Policja przed Cmentarzem Wojskowym na Powązkach w Warszawie/PAP
Bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej na wniosek strony polskiej w Rosji zostały przeprowadzone sekcje zwłok wszystkich ofiar, tylko że zrobiono je niezbyt skrupulatnie - powiedział w czwartek były prokurator generalny Andrzej Seremet.

Tego dnia Seremet był przesłuchiwany w Sejmie przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Dziennikarze spytali go o sekcje zwłok ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Kilka dni wcześniej Seremet został prokuratorem generalnym.

powiedział Seremet.

podkreślił.

Przypomniał też, że prokuratura wojskowa, która do wiosny 2016 r. prowadziło śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, zdecydowała o przeprowadzeniu w latach 2011-12 sekcji zwłok dziewięciu osób. wyjaśnił.

zaznaczył Seremet.

Spośród dziewięciu ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej przeprowadzonych w latach 2011-12 w sześciu przypadkach badania wykazały, że ciała zostały złożone w niewłaściwych grobach.

W czwartek Prokuratura Krajowa poinformowała, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że w grobie jednej z ekshumowanych w ostatnim czasie osób znajduje się ciało innej ofiary katastrofy smoleńskiej. Według nieoficjalnych informacji, potwierdzonych przez PAP, chodzi o przewodniczącego PKOl Piotra Nurowskiego, ekshumowanego we wtorek. Według PK na możliwą zamianę ciał wskazują wyniki czynności procesowych, a ostateczną odpowiedź mają dać wyniki badań genetycznych.

Po przejęciu śledztwa smoleńskiego Prokuratura Krajowa zdecydowała, że należy ekshumować 83 ciał ofiar katastrofy, czyli wszystkich tych, które do tej pory nie były ekshumowane w Polsce, ani nie zostały spopielone przed pogrzebem.

Jednym z głównych powodów są błędy w dokumentacji medycznej - medycy sądowi stwierdzili błędy w 90 proc. dokumentów nadesłanych z Rosji. Śledczy podkreślali, że chodzi m.in. o możliwą zamianę szczątków ofiar i nieprawidłowości w opisie stwierdzonych obrażeń w dokumentacji sporządzonej przez stronę rosyjską.

W tym roku przeprowadzono ekshumacje 10 osób, które zginęły pod Smoleńskiem. Trzy tygodnie temu wyjęto z grobu ciała pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, następnie Stefana Melaka i Tomasza Merty. Ekshumowano też według nieoficjalnych informacji: Aleksandra Szczygłę, Piotra Nurowskiego, Edwarda Duchnowskiego, Janinę Natusiewicz-Mirer, a w czwartek - Ewę Bąkowską i mjr Dariusza Michałowskiego.

Według nieoficjalnych informacji, poza parą prezydencką nie pochowano do tej pory ponownie żadnej z ekshumowanych osób; nadal trwają badania.

Zleconą przez Prokuraturę Krajową sekcję zwłok i pobranie próbek do badań laboratoryjnych przeprowadza 14-osobowy międzynarodowy zespół ekspertów. Znajdą się w nim m.in. trzy osoby z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie-Genewie (Szwajcaria), jedna z uniwersytetu w Coimbra w Portugalii, oraz dwóch profesorów z Odense (Dania). Resztę zespołu tworzą eksperci z Krakowa, Warszawy, Lublina. Biegli przeprowadzają właśnie sekcje zwłok, tomografię, pobierają próbki do badań DNA, histopatologicznych, toksykologicznych i fizykochemicznych.

Decyzje dot. ekshumacji spotkały się ze sprzeciwem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Do Prokuratury Krajowej wpłynęło w tej sprawie 25 zażaleń, skarg i wniosków o uchylenie postanowienie ws. ekshumacji.

W październiku ponad 200 osób, członków rodzin 17 ofiar, zaapelowało w liście otwartym o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich. Przeciw ekshumacji jest też Cerkiew prawosławna; w katastrofie zginął prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego bp Miron Chodakowski.

Sąd Okręgowy w Warszawie badał już pierwsze wnioski dot. ekshumacji na gruncie prawa cywilnego. Bliscy siedmiu ofiar katastrofy smoleńskiej uznali decyzje prokuratury o ekshumacjach za naruszenie ich dóbr osobistych, jakimi są pamięć i kult osoby zmarłej. W pierwszej kolejności wnosili o zabezpieczenie przez sąd ich powództwa przez zakazanie prokuraturze ekshumacji. Sąd oddalił ich wnioski o zabezpieczenie (nie przesądza to finału sprawy cywilnej - PAP). Sąd przyznał, że ponowne wydobycie ciała z grobu może naruszać kult zmarłych, ale wskazał zarazem, że wnioskodawcy nie uprawdopodobnili bezprawności naruszenia ich dóbr.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj