Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja sprawiedliwości nie odwołała Stanisława Piotrowicza. "Kwiaty jeszcze dajcie. I uściski. Wstydu nie macie"

15 grudnia 2016, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przewodniczący komisji, poseł PiS Stanisław Piotrowicz (2P) oraz zastępcy przewodniczącego: poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski (L), poseł PiS Andrzej Matusiewicz (P) i poseł PO Wojciech Wilk (2L)
Przewodniczący komisji, poseł PiS Stanisław Piotrowicz (2P) oraz zastępcy przewodniczącego: poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski (L), poseł PiS Andrzej Matusiewicz (P) i poseł PO Wojciech Wilk (2L) /PAP
Sejmowa komisja sprawiedliwości obradowała w czwartek nad wnioskiem Nowoczesnej o odwołanie swego przewodniczącego Stanisława Piotrowicza (PiS) w związku z jego wypowiedziami o pracy w prokuraturze PRL. PiS zapowiadało wcześniej, że Piotrowicz nie będzie odwołany. " Kwiaty jeszcze dajcie. I uściski. Wstydu nie macie" - krzyczeli po głosowaniu politycy opozycji.

Wniosek o odwołanie Piotrowicza złożyła w ubiegłym tygodniu Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna). mówiła.

2 grudnia przed głosowaniem wniosku opozycji o odrzucenie projektu ws. TK, posłowie pytali Piotrowicza, czy w 1982 lub 1983 r. jako ówczesny prokurator oskarżał działacza "Solidarności" Antoniego Pikula za rozpowszechnianie ulotek.

Piotrowicz mówił, że Pikul był oskarżony przez prokuraturę wojskową. dodał. Podkreślił, że został wtedy zdegradowany z prokuratury wojewódzkiej do prokuratury rejonowej, bo "odmówił śledztw o charakterze politycznym", a w końcu złożył wypowiedzenie z pracy. - dodał.

Krzysztof Brejza (PO) pokazał w Sejmie fotokopię fragmentu maszynopisu z podpisem. -- dodał. Zarzucił Piotrowiczowi kłamstwo, gdy mówił, że "w sprawie Pikula nie ma mojego nazwiska".

Piotrowicza bronił Bogdan Rzońca (PiS). Powiedział, że rozmawiał z Pikulem, z którego słów wynika, że postawa Piotrowicza, wtedy prokuratora, "była jedynym sposobem na uchronienie go przed więzieniem". Sam Pikul oświadczył, że to "absolutna nieprawda, ponieważ pan Piotrowicz żadnej pomocy tak mnie, jak i innym osobom związanym z 'Solidarnością' w tym czasie nie udzielał". Pikul mówił też w TVN24, że był on jego oskarżycielem jako prokurator.

Piotrowicz w poniedziałek podkreślał, że przygotowany przez niego protokół z przesłuchania Pikula doprowadził do umorzenia postępowania i do jego wyjścia na wolność. Jak dodał, parafował akt oskarżenia, bo wiedział, że wobec treści protokołu, nie będzie on skuteczny. Dodał, że nigdy nie oskarżał Pikula przed sądem, co zrobiła prokuratura wojskowa.

PO złożyła wniosek do komisji etyki poselskiej o ukaranie Piotrowicza za "kłamliwe" wypowiedzi. PO chce też, aby Piotrowicz złożył mandat poselski. Nowoczesna złożyła zaś wniosek o odwołanie Piotrowicza z funkcji szefa komisji sprawiedliwości.

mówiła rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Dodała, że Piotrowicz prowadzi ustawy dotyczące zmian w TK "i to wiąże się z faktem, że jest nieustannie poddawany atakom". On sam mówił, że nie widzi "żadnych powodów" do rezygnacji z mandatu poselskiego. dodał.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj